22 października - Bóg jest źródłem światłości

Pan światłem i zbawieniem moim: kogóż mam się lękać? Pan obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć? - Psalm 27,1

Przeczytaj: 1 List św. Jana 1,5-7. 2,7-11

 Pismo Święte mówi, że Bóg jest Źródłem wszelkiego światła. On jest mym światłem i moim zbawieniem. Ogień jest symbolem Boga, a ogień przecież daje światło. Na pustyni w dzień Bóg prowadził swój lud jako obłok, a w nocy – jako słup ognisty. Izraelici otrzymali ten ogień, by mogli widzieć drogę. Kiedy Mojżesz zszedł z góry po spotkaniu z Jahwe, miał tak jaśniejącą twarz, że musiał ją zasłonić. Kiedy przebywamy w obecności Boga, przebywamy w samym centrum Źródła światła.
 Pamiętam pewnego trzeźwo myślącego biznesmena, który mi powiedział: „Doszedłem do punktu całkowitego poddania, w którym umarłem dla samego siebie, a ożyłem dla Boga. Poszedłem do gabinetu i zamknąłem drzwi na klucz. W ciemności upadłem natwarz i mógłbym przysiąc, że w pokoju nagle stało się jasno”.
 Boża obecność przynosi światło i jasność. On jest Źródłem światła i kiedy odwracamy się od tego Źródła, nie powinniśmy być zaskoczeni, że na naszej drodze zaczyna pojawiać się cień. Jeśli pójdziemy dalej tą cienistą ścieżką, przekonany się, że otoczy nas mrok. Jezus opisał piekło jako ciemność na zewnątrz – celowe oddalanie się od światła.
 Czy na twojej ścieżce widać jakieś cienie? Jeśli tak, zrób, co tylko można, by znaleźć się w świetle Bożej obecności.