29 listopada - W pełni ludzki

Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami. On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu. On, gdy Mu złorzeczono (…) oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie. - 1 List św. Piotra 2,21-23

Przeczytaj: List do Filipian 2,5-11

 W dwóch pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju odkrywamy prawdę na temat więzi między Bogiem a ludźmi. Klucz do ludzkości znajduje się w raju, a nie w otaczającym nas świecie. Możliwe, że nigdy nie widziałeś prawdziwego, to znaczy kompletnego człowieka. Prawdziwi ludzie są rzadko spotykani i musisz się wiele naszukać, żeby taką osobę znaleźć. Kiedy już ją znajdziesz, przekonasz się, że jest wolna od umyślnego grzechu. Chrystus może nas uwolnić od grzechu, a potem, krok po kroku stajemy się osobami, jakimi mieliśmy być zgodnie z Jego zamysłem.
 Czy zdajesz sobie sprawę, że człowiek może być w pełni ludzki, a jednocześnie wolny od grzechu? Nie musimy grzeszyć, by być naprawdę ludźmi. Czasami kiedy ludzie zrobią coś złego mówią: „No cóż, jestem tylko człowiekiem”. Prawda jest taka, że mimo iż ludzka natura umożliwia nam czynienie zła, popełnienie go nie czyni nas bardziej ludzkimi. W gruncie rzeczy istnieją wyraźne przesłanki, by sądzić, że popełniwszy grzech, możemy nie być już tak ludzcy, jak przedtem. Nasz grzech powoduje, że żyjemy na poziomie poniżej ludzkiego.
 To jest kluczem do Wcielenia. Bóg mógł wkroczyć w nasze człowieczeństwo, ponieważ ono samo w sobie nie jest grzeszne. Grzech jest historycznym zdarzeniem, które przydarzyło się człowiekowi i można znów się od niego uwolnić poprzez krew Jezusa. Można być całkowicie od niego wolnym. (za: Każdy dzień)