4 listopada - Bezinteresowny uczynek

Uczony w Piśmie zrozumiał, że miłość znaczy więcej niż składanie ofiar. Jestem "niedaleko od królestwa Bożego", kiedy czynię dobro z potrzeby kochającego serca, a nie wypełniam pobożne uczynki, żeby "mieć z głowy". Warto codziennie szukać ku temu okazji: pójść na adorację Najświętszego Sakramentu, by przez kilka minut po prostu pobyć z Jezusem; zostać dłużej w pracy i pomóc koledze, nie oczekując zapłaty za nadgodziny. (Mk 12,28b-34)

Do jakiego bezinteresownego uczynku wzywa mnie Bóg?

(za: 5 minut z Bogiem)