Warszawa: Rodzina Honoracka modliła się za Ojczyznę

Najgłębszym nurtem życia Polski, jest jej życie duchowe. To ono kształtowało naszą narodową historię – powiedział bp Michał Janocha. W bazylice Świętego Krzyża w Warszawie odbyła się uroczysta msza św., w czasie której Rodzina Honoracka modliła w intencji Ojczyzny. Liturgię poprzedził referat s. prof. Agaty Mirek CMN poświęcony postaci bł. Honorata Koźmińskiego i jego wkładzie w odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku.

- Choć bł. O. Honorat nie był politykiem, to jednak poprzez wierność swojemu powołaniu stał się prorokiem i współtwórcą wolnej Polski – powiedział w czasie mszy św. bp Janocha. - Nie to było celem jego życia, ale będąc człowiekiem głębokiej wiary oraz Polakiem z krwi i kości, całą swoją duchową i duszpasterską działalnością budował zręby niepodległej Polski tworzonej przez ludzi wolnych – dodał duchowny. 

Przyznał, że O. Honorat nie był wielkim kaznodzieją, ale wszyscy czuli, że przez jego proste, często nawet bardzo proste słowa, przebija światło Ducha Świętego. W konsekwencji Zakroczym, dokąd ściągały steki ludzi żeby się wyspowiadać, stał się w pewnym sensie duchowym centrum polskiego narodu – powiedział bp Janocha. 

Zwrócił również uwagę, że nie wystarczy sama niepodległości, jeśli człowiek jest wewnętrznie zniewolony. – Trzeba nam odkryć ten głęboki, chociaż niewidoczny związek, między suwerennością za którą przelewali krew nasi przodkowie, a niepodległością wewnętrzną – duchową, na którą Polacy są często lekkomyślnie głusi i ślepi. Jak tłumaczył chodzi o wolność wobec namiętności oraz wobec ideologii, które sprawiają, że człowiek staje się niewolnikiem.

Bp Janocha podkreślił, że o. Honorat, jak tylu świętych głosił prymat życia duchowego nad życiem zewnętrznym, prymat etyki przed techniką, prymat tego co niewidzialne przed tym co widzialne. - Ten prymat każe jego duchownym spadkobierczyniom i spadkobiercom iść w duchu apostolstwa do ubogich i potrzebujących – powiedział kaznodzieja. 

Zwrócił jednocześnie uwagę, że choć dziś społeczeństwo jest bogatsze niż w XIX wieku  to jednak wciąż istnieją wielkie obszary ubóstwa materialnego i duchowego. – Wy doskonale wiecie jak wiele jest zniewoleń niewidocznych dla oka, a które są trucizną dla ducha, a w szerszym wymiarze także dla społeczeństwa – ubolewał bp pomocniczy archidiecezji warszawskiej. 

Podkreśli, że ten najgłębszym nurt życia Polski, to jest nurt życia duchowego. – Nie będzie on opisywany w wielkiej historii, ale tak naprawdę – to on tę historię kształtował i nadal kształtuje od wewnątrz – stwierdził. 

Bp Janocha zwrócił również uwagę na rolę życia konsekrowanego ukrytego. – Choć ta forma życia zakonnego była wymuszona okresem rosyjskiego zaboru i prześladowaniami Kościoła katolickiego, to jednak okazała się prekursorską w stosunku do tego, co po II Soborze Watykańskim pojawiło się w krajach Europy Zachodniej. Mimo różnych trudności jest ona wciąż aktualna. Trzeba jednak na nowo stawiać sobie pytanie - jak wierność charyzmatowi godzić z duchem tych czasów i współczesnym językiem – nie zdradzając Ewangelii, ale ją wypełniając – podsumował biskup.

Na zakończenie liturgii można było oddać cześć relikwiom bł. Honorata Koźmińskiego.

Rodzina Honoracka to wspólnota duchowa wszystkich dzieł powstałych z inicjatywy bł. Honorata Koźmińskiego. Wchodzą w to zarówno  zgromadzenia habitowe i bezhabitowe, jak i zakony klauzurowego, oraz i instytuty świeckie. 

Bł. o. Honorat Koźmiński urodził się 16 października 1829 roku w Białej Podlaskiej. Podczas nauki w gimnazjum w Płocku utracił łaskę wiary. W 1846 został uwięziony w Cytadeli Warszawskiej za rzekomy udział w spisku przeciwko carowi. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, 15 sierpnia w więziennej cel przeżył głębokie nawrócenie. Następnie wstąpił do zakonu ojców kapucynów. 

Po kasacie zakonów po powstaniu styczniowym, o. Honorat przeniósł się do Zakroczymia, a następnie do Nowego Miasta nad Pilicą. Zasłynął jako gorliwy i światły spowiednik, oraz kierownik duchowy. Był przeciwnikiem opuszczania ziemi ojców, zachęcając rodaków do nawrócenia i pracy u podstaw. Wierzył, że Polska odzyska niepodległość, potrzeba tylko czas i przygotowania ludzi, którzy mogli by w wolnym kraju wziąć odpowiedzialność za losy narodu. 

Założył 25 zgromadzeń zakonnych i stowarzyszeń ludzi świeckich, co zaowocowało odnową duchową narodu. Większość z nich istnieje do dziś.

Szerzył również kult Serca Bożego i miłość do Maryi. W 1903 r. wyszedł z inicjatywą ustanowienia liturgicznego święta Matki Bożej Częstochowskiej. Był też wielkim propagatorem pielgrzymki narodowej na Jasną Górę, która doszła do skutku w Uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej w 1906 roku. r. 

Jan Paweł II beatyfikował o. Honorata Koźmińskiego 16 października w 1988 r.

mag / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 listopada 2018
Wydawca: KAI; Red. Naczelny Marcin Przeciszewski