2 grudnia - Imię Jezusa

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. - List do Filipian 2,9-10

Przeczytaj: Psalm 99,1-5
 Za kilka dni świat zatrzyma się, by świętować narodziny Jezusa. Ilu światowych liderów dostrzeże związek między Tym, którego narodziny świętujemy, a wydarzeniami mającymi miejsce na świecie? Większość zachodniego świata znów będzie słuchać Mesjasza Haendla, ale niewielu uświadomi sobie, że Alleluja ma coś wspólnego z rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi. Prawda jest taka, że słowa: Król królów i Pan panów, będzie panował na wieki nie są librettem. One są prawdą. Jezus będzie panował. Co więcej, On już panuje. To On kieruje historią świata, nawet jeśli media i politycy nie są tego świadomi. Jezus jest Panem.
 Samuel Kamaleson prowadził nauczanie podczas krucjaty ewangelizacyjnej w Rumunii, kiedy świat komunistyczny w Europie Wschodniej rozpadał się na kawałki. Jego słuchacze, od dawna pozbawieni Boga i Jego Słowa, byli licznie zgromadzeni i słuchali z uwagą. Któregoś wieczoru podczas nauczania uświadomił sobie, że słyszy niespodziewany dźwięk niosący się ponad widownią. Powoli zdał sobie sprawę, że ta fala dźwięku napływała za każdym razem, kiedy wypowiadał Imię Jezusa. I wtedy pojął, że był to płacz kobiet. Dźwięk się nasilił i wtedy zrozumiał, że mężczyźni również płakali. Samuel stwierdził, że w tamtym momencie sam płakał, wymawiając Imię Jezusa. Powiedział: „Kiedy nie pozostaje już żadna inna alternatywa dla Jezusa, a wszystko inne ukazuje swoje prawdziwe, puste oblicze, Jego Imię ma moc i urok”.
 Stwierdzenie Sama to najlepsze ujęcie biblijnej filozofii, z jakim kiedykolwiek się spotkałem. Kiedy postanawiamy iść własną drogą, Bóg nas nie zatrzymuje. On pozwala nam iść dalej, aż nasze życie zacznie się walić. Wtedy pośród chaosu i bólu na powrót otwieramy się na Tego, od którego się odwróciliśmy i w Jego Imieniu znów odnajdujemy nadzieję. Tak się dzieje w przypadku instytucji, ruchów, krajów i kultur, ale też w życiu zwykłych ludzi. Możemy Go przez długi czas odrzucać, ale na końcu każdej ścieżki i tak będzie Chrystus, przed którym nie da się uciec. Kilkakrotnie wspominał o tym Ezechiel, w swoim proroctwie: Poznacie, że Ja jestem Pan (Księga Ezechiela 13,23). (za: Każdy dzień)