28 grudnia - W moim najlepiej pojętym interesie

Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. - List św. Jakuba 1,16-17

Przeczytaj: Dzieje Apostolskie 16,6-10

 Ogromnie współczuję współczesnym młodym. Jak dobrze rozumiem pytania, które im przychodzą do głowy i rodzą się w sercu!

 Pamiętam, jak Bóg kazał mi zerwać z pewną młodą damą, w której, jak sądziłem, byłem szaleńczo zakochany. I wtedy diabeł mi podszepnął: „Tego właśnie mogłeś się spodziewać. Skoro jest ładna, podoba ci się i jest w stanie cię uszczęśliwić, możesz liczyć na to, że Bóg ci jej nie da. Zamiast tego, ześle ci jakąś nudną kościelną myszkę, która w ogóle nie wpadnie ci w oko”.

 Zastanawiałem się, czy to może być prawda. Czy Bóg naprawdę jest dobry i czy da mi to, co będzie dla mnie najlepsze? To był grząski teren, na którym niełatwo było mi zaufać Bogu, ale ostatecznie powiedziałem: „Panie, wiem, że to bardzo osobista decyzja, od której bezpośrednio zależy moje szczęście. Wiem również, że mnie kochasz i nie zaprowadzisz mnie tam, gdzie nie czekałyby mnie radość i zadowolenie. Wiem, że kiedy mi odmawiasz, robisz tak nie dlatego, że chcesz, żebym cierpiał, ale po to, żebym nie żałował swoich wyborów. Chronisz mnie ze względu na moje dobro i szczęście”. Czas pokazał, że Jego droga jest najlepsza.

 Dlaczego tak trudno jest zawierzyć Mu naszą przyszłość, osobiste wybory i życie? Zwykle poddajemy się Jego woli ze łzami smutku i żalu, jakbyśmy składali jakąś ogromną ofiarę, a przecież Jego wola jest dobra i dla nas, i dla tych, których kochamy. Zwykle zajmuje to trochę czasu, ale zawsze, kiedy posłuchamy Jego wskazówek, skończy się tak, że podniesiemy wzrok i powiemy: „Dziękuję Ci, Ojcze, że ustrzegłeś mnie od błędu”.Czy wierzysz, że On jest dobry i że twoje dobro leży Mu na sercu?

za: Każdy dzień