29 grudnia - Zmiana planów (część 1)

Jeżeli więc Bóg udzielił im tego samego daru co nam, którzyśmy uwierzyli w Pana Jezusa Chrystusa, to jakżeż ja mogłem sprzeciwiać się Bogu - Dzieje Apostolskie 11,17 

Przeczytaj: Dzieje Apostolskie 10

 Poszedłem niedawno odwiedzić w szpitalu człowieka, który wywarł ogromny wpływ na moje życie. Opowiedział mi o tym, jak został misjonarzem. Jego matka była wierzącą kobietą, a ojciec – odnoszącym sukcesy biznesmenem. Chciał przekazać interes synowi, więc przygotowywał go do tej roli. Syn miał szczery zamiar iść w ślady ojca, przekonany, że ma zapewniony udany start w życiu, mogąc budować na reputacji ojca i odniesionym przez niego sukcesie.

 Kiedy został chrześcijaninem, jego matka wybrała się na spotkanie modlitewne poświęcone świętości, a Bóg poprowadził ją do miejsca całkowitego zawierzenia. Napełnił ją Duch Święty i zaczęła żyć z umysłem wypełnionym Chrystusem. Zaczęła się wtedy modlić o swojego syna, a Pan powiedział do niej: „Jeśli twój syn całkowicie Mi się odda, być może zmienię kierunek, w jakim zmierza jego życie i być może nie zrealizuje on planów dotyczących rodzinnego interesu”. W końcu poddała się Jego woli i nadal się modliła.

 Któregoś wieczora syn musiał ją odebrać ze spotkania modlitewnego. Pod koniec nabożeństwa wśliznął się do kościoła i stanął gdzieś z tyłu, akurat kiedy lider mówił: „Wierzę, że jest tu osoba, która zna Chrystusa, ale nigdy Mu się całkowicie nie poddała i Bóg chce, żeby uczyniła to dziś wieczór. Wezmę dwa krzesła i zrobię z nich prowizoryczny ołtarz. Jeśli chcesz podejść i poddać się Bogu, zapraszam do tego ołtarza”. Syn zawahał się w obawie, co takie poddanie może znaczyć dla jego planów. Ale wtedy lider spojrzał prosto na niego, mówiąc: „Synu, to chodzi o ciebie”. Więc młodzieniec wyszedł do przodu, poddając się całkowicie Panu Jezusowi.

 Będąc w college’u podróżował po świecie razem z zespołem muzycznym. Powiedział: „Kiedy dotarłem do Japonii, wiedziałem już, że mam zostać misjonarzem. Kiedy przybyłem do Korei, wiedziałem, że mam służyć na Wschodzie, a kiedy znalazłem się w Chinach, wiedziałem, że Bóg tam właśnie mnie powołał”. Życie tego człowieka okazało się błogosławieństwem dla świata. Nie miał pojęcia, co Bóg zamierzał zrobić z jego życiem i niemal kurczył się w sobie z tej niepewności, ale Bóg uczynił go wpływowym misjonarzem dzięki temu, że poddał Mu swoją wolę.

 Czy jesteś gotów uczynić to, o co w nowym roku Bóg cię poprosi? Czy też żyjesz w stanie ciągłej frustracji spowodowanej uporczywym trzymaniem życia we własnej garści? Pamiętaj: Bóg wie, do jakiej pracy cię stworzył. Możesz Mu zaufać. (za: Każdy dzień)