16 stycznia - Istniejąca przepaść

Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. - Księga Rodzaju 2,7

Przeczytaj: Księga Rodzaju 5

 W starożytnych religiach można znaleźć genealogie podobne do tych, które występują w Biblii, jednak te biblijne wyróżniają się. Kiedy genealogie Bliskiego Wschodu cofają się aż do samego początku, okazuje się, że pierwsi przywódcy duchowi niezmiennie mieli za ojca przynajmniej jednego boga. Przepaść pomiędzy boskością a ludzkością została zniwelowana, stwórca i stworzenie wykazywali się niezwykłym podobieństwem. Bogowie byli jedynie nadludzkimi istotami, więc cierpieli i podlegali tym samym wadom, co udręczona ludzkość.

 Żydzi wierzyli inaczej. Pismo Święte przekonuje, że na samym początku rasy ludzkiej istniał człowiek, który jednak nie był Bogiem. Historia bierze swój początek od człowieka, który został stworzony, ulepiony z prochu ziemi.

 Można by pomyśleć, że ludzie, przekonani, iż ludzkość zawiera w sobie boski pierwiastek, będą większymi czcicielami życia. Tak, niestety, nie jest! Dopiero kiedy uznajemy naszą słabość, możemy zdać sobie sprawę z niepojętej miłości Boga, który zniża się, by nawiązać relacje z ludźmi tak całkowicie innymi od Niego. Kiedy zaczynamy pojmować niewyobrażalną i przewyższającą wszystko Bożą miłość do człowieka, jesteśmy gotowi kochać innych tak, jak On.

 Czy dostrzegamy Bożą dobroć w Jego miłości do nas i czy dzielimy się tą dobrocią z innymi, których także darzy miłością? (za: Każdy dzień)