19 stycznia - Śmiercionośne skarby

Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. (…) Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy -  Ewangelia wg św. Łukasza 12,32-33

Przeczytaj: Ewangelia wg św. Łukasza 12,13-21
 Znam pewnego pastora Kościoła Episkopalnego, który przez kilka lat usługiwał w wiejskiej parafii zanim zajął się nauczaniem. Mieszkał na farmie, służąc jednocześnie jako pastor. Któregoś niedzielnego poranka przed kościołem, kiedy był w stodole, nadbiegła jego trzyletnia córeczka, wyciągając do niego swą małą, pulchną rączkę i wołając: „Tatusiu, zobacz, co znalazłam. Zobacz, jakie ładne!”
 Mój przyjaciel zobaczył w jej dłoni odbijający słońce przedmiot – to była żyletka. Zaczął się zastanawiać: „Jak mam jej to zabrać? Kiedy tylko spróbuję, złapię ją mocniej, a wtedy może się poważnie pokaleczyć i blizny zostaną jej na całe życie”.
 Powiedział więc: „Kochanie, to bardzo niebezpieczny przedmiot. Możesz się nim zranić. Nie wolno ci zaciskać piąstki. Musisz to dać tatusiowi”. „Ale to moje”, pisnęła. „Ja to znalazłam!”
„Wiem, ale to niebezpieczne. Musisz mi to oddać”. Zrobił krok w jej stronę, a ona zaczęła zamykać dłoń wokół żyletki. „Kochanie, proszę, nie rób tego”, przekonywał. „Rozetniesz sobie rączkę i będę musiał zabrać cię do doktora Jonesa”.
„Lubię doktora Jonesa”, odparła z uśmiechem. „Za każdym razem daje mi lizaka”.
Niełatwo jest teologowi prowadzić dysputę z trzyletnim dzieckiem!
 Niełatwo jest teologowi prowadzić dysputę z trzyletnim dzieckiem! Wreszcie mój przyjaciół postanowił przyjąć dość ciekawą postawę wobec skarbu znalezionego przez dziecko. „To jest naprawdę bardzo ładne”, powiedział. „Czy mogę ją obejrzeć?” Położył jej małą piąstkę na swojej dłoni i podziwiając znalezisko, zaczął delikatnie po kolei odginać jej paluszki, aż w końcu mógł wyjąć żyletkę z jej ręki.
 Kiedy Jezus wkracza w twoje życie i mówi: „Pozwól, że Ja się tym zajmę”, mówi tak nie dlatego, że chce ci zabrać twoje skarby, czy pozbawić cię twojej osobowości. On chce cię ochronić i pomóc ci być w pełni tym, kim masz być, ale bez niepotrzebnych blizn czy ran. On chce, byś dodał swoją mądrość do Jego mądrości, swoją wiedzę połączył z Jego wiedzą, a swoją siłę powiększył o Jego siłę. Nigdy nie stara się ciebie zniszczyć; On po prostu przynosi ci spełnienie, którego tak gorąco pragniesz.
 Jeśli przybliży się dziś do ciebie, niezależnie od tego, czym właśnie będziesz zajęty, nie zaciskaj dłoni wokół tego, co trzymasz. Oddaj Mu te wszystkie rzeczy. (za: Każdy dzień)