20 stycznia - Wyniszczająca praca

Wszystkiego tego wysłuchawszy: Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe. - Księga Kaznodziei Salomona 12,13-14

Przeczytaj: Księga Liczb 22
 Istnieją dwa czynniki mogące powodować, że praca zaczyna nas niszczyć. Pierwszy z nich pojawia się wtedy, kiedy za pracą nie stoi żaden ważny cel, zaś drugi – kiedy wywołuje w pracowniku poczucie winy. Skutki obu zawsze będą szkodliwe. Ludzie zostali stworzeni po to, by tworzyć dobre rzeczy, ale miliony ludzi wykonuje pracę, która przynosi innym zniszczenie. Wytwory będące wynikiem ich pracy nie tylko nie służą niczemu pożytecznemu, ale również niszczą użytkowników. Nic więc dziwnego, że dusza pracownika staje się skorodowana. Żadna, nawet największa wypłata ani żadne głośne zapewnienia o społecznej użyteczności nie zagłuszą wewnętrznego przekonania, że praca ich rąk czy umysłu skaziła albo zraniła braci i siostry, za których Chrystus umarł.
 Sposób, w jaki wiele osób wykorzystuje czas, nie jest w jakiś oczywisty sposób szkodliwy; po prostu nie przynosi nic cennego ani pożytecznego. Ludzie nie mogą tolerować bezsensu. Żyjemy dla wartości, jest więc oczywiste, że praca, której nie przyświeca żaden cel, przyśpieszy tylko naturalny proces rozpadu.
 Jaką pracę wykonujesz? Czy poświęcasz życie na coś, co jest tego warte? Czy twoja praca w jakikolwiek sposób szkodzi innym? Jeśli tak, nigdy nie znajdziesz prawdziwego spełnienia ani autentycznego szczęścia. (za: Każdy dzień)