9 stycznia - Moja tożsamość

Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej. - List do Rzymian 1,1

Przeczytaj: Dzieje Apostolskie 26,1-18

 Kiedy spotykamy Chrystusa, doświadczamy podwójnego objawienia. Pierwszym z nich jest Jezus. Odkrywamy, że jest Panem i Zbawicielem. Uznajemy, kim jest i co dla nas uczynił. Ale otrzymujemy też drugie objawienie. Odkrywamy naszą własną tożsamość. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy grzesznikami, których Chrystus ukochał i odkupił, a zarazem rozumiemy, że celem naszego istnienia jest służenie Mu.

 Paweł doświadczył tego podwójnego objawienia i zrozumiał jego sens. Na drodze do Damaszku spotkał Jezusa. To, czego się nauczył w tamtej chwili, było dla niego szokiem. Ten, którego nienawidził jako bluźniercę, tak naprawdę był Panem i Mesjaszem, który przyszedł z miłością, by go zbawić. Paweł ujrzał też samego siebie: poznał, że jest grzesznikiem. Mało tego: był najgorszym z grzeszników (1 List do Tymoteusza 1,15), ponieważ prześladował Kościół Chrystusowy.

 Paweł odkrył także, kim miał zostać: apostołem. To zrozumienie stało się naczelną cechą charakteryzującą jego życie. W dziewięciu spośród trzynastu listów, których autorstwo mu się przypisuje, na początku znajdujemy słowa Pawła, w których nazywa siebie apostołem, zaś w pozostałych określa się mianem sługi Chrystusowego.

 W jeszcze innym, mówi, że jest więźniem Chrystusa. Kiedy Paweł odnalazł Chrystusa, pojął, kim On jest, po co przyszedł, kim jest on sam i co ma do zrobienia na tym świecie.

 Zastanawiając się nad sobą i rolą, jaką masz wypełnić na tej ziemi lub też zapytany o to, kim jesteś, czy określasz się za pomocą tego, co zrozumiałeś, kiedy spotkałeś Jezusa? Myślę, że Paweł by powiedział, że tak właśnie powinieneś robić. (za: Każdy dzień z Bogiem)