15 lutego - Charakter: natura

„Dobre imię jest cenniejsze od wielkiego bogactwa, a szacunek - od srebra i złota. Bogaty i biedak są sobie bliscy, Pan stworzył jednego i drugiego. Rozważny dostrzega zło i chowa się przed nim, niedoświadczeni zaś idą przed siebie i ponoszą szkodę. Owocem pokory jest bojaźń Pana, bogactwo, chwała i życie. Na drodze bezbożnego są ciernie i sidła, kto czuwa nad swym życiem, omija je z daleka. Ucz dziecko właściwego postępowania, a nawet w starości nie zejdzie z dobrej drogi" (Prz 22,1-6).

1. Jest to główna inklinacja kierująca człowiekiem; znak, który odróżnia go od innych ludzi; zawiera przede wszystkim cechy społeczne, sposób, w jaki człowiek wyraża się i zachowuje w relacjach międzyludzkich.

Dobry charakter jest błogosławieństwem; charakter zły jest utrapieniem. Osoba o dobrym charakterze jest szczera, otwarta, lubiana, usłużna, nie myśli o sobie, prosta, otwarta, odznacza się jasnym i spokojnym spojrzeniem; we wszystkich swoich postawach i czynach stara się być taktowna. Budzi życzliwość, rozsiewa wokół siebie szczęście, pociesza serca: nikt w jej towarzystwie nie czuje się źle przykro; jest ciągle poszukiwana tak jak ulga w godzinach bólu. Wszyscy mają do niej zaufanie.

Osoba o złym charakterze podobna jest do smętnego pochmurnego dnia, budzi strach; często wypowiada podstępne czy podszyte nienawiścią słowa. Jej dusza nie wie, co to pokój. Daje się ponieść niezdrowym ambicjom, zazdrości, przewrażliwieniu. Jest zdominowana przez różne żądze, z łatwością wyrywają się jej słowa ostre, uszczypliwe, raniące, sarkastyczne; posługuje się również twardymi, często brutalnymi metodami. Rzadko spotykają ją chwile szczęścia; często spada na nią wiele burz. Wszyscy odsuwają się od takich charakterów, czasem im współczują albo usiłują ich znosić, traktując jak nieuniknione nieszczęście.

2. Osoba o dobrym charakterze zna tajemnicę pozytywnego oddziaływania na innych, jest pełna łagodności. Przełamuje uprzedzenia, uspokaja gniew, pokonuje antypatie. Już tylko słuchając opowieści o cierpieniu, rozlewa balsam; podejmuje się kierowania duszami; przekazuje swoje idee, potrafi jednoczyć także tych, którzy wcześniej z wielkim trudem wzajemnie się znosili. Wszyscy chcą być blisko niej, przyjmują jej rady i szanują jej autorytet.

Osoba o złym charakterze jest jak ocet. Traci okazje do czynienia dobra; ludzie nawiązują z nią kontakt tylko z konieczności; widzi, jak dusze się od niej oddalają. Zamyka serca. We wspólnocie, w szkole, w grupie, w rodzinie, w klasie jest elementem rozsadzającym wszystko od środka; sieje zamęt; zabija nadzieje, szerzy lenistwo.

3. Człowiek o dobrym charakterze jest szczęśliwy sam w sobie.
Błogosławieni pokój czyniący! To nieprawda, że będą ofiarami. Oprócz aureoli, szacunku i zaufania mają oni również wielką radość wewnętrznego pokoju. Pokoju, który rozsiewają wokół, a który najpierw smakują we wnętrzu swojego ducha.

Odwrotnie rzecz się ma ze złym charakterem: zanim sprawi, że ktoś będzie nieszczęśliwy, sam doświadcza braku szczęścia. Ciernie, które go otaczają, a które sam wokół siebie zgromadził, potęgują jego drażliwość: on sam bardziej cierpi z powodu tego, że nie udaje mu się zadawać cierpienia.

Rachunek sumienia. - Jak wiele czeka mnie porażek, jeśli nie będę umiał opanować mojego charakteru! Jak wiele wewnętrznego zgorzknienia! Ileż buntów umysłów, serc, rąk przeciw ludziom twardego serca! Co mówi mi moje życie? Gdzie jestem teraz? Czy pracuję nad Poprawieniem i ukształtowaniem mojego charakteru?

Postanowienie. - Od dzisiaj zacznę zastanawiać się nad konsekwencjami wynikającymi z dobrego i złego charakteru.

Modlitwa. - Rozważam, mój Jezu, w jaki sposób poprzez dobroć i łagodność pozyskałeś wszystkich. Jak wiele jeszcze muszę zaczerpnąć z Twojej szkoły! Ja cały czas jestem twardy, uparty, nie do zniesienia. Zmiłuj się nade mną, nawróć mnie. Muszę żyć w grupie. Cnoty społeczne są dla mnie wielką zasługą. Spraw, Panie, abym nie stracił żadnej z tych zasług.

za: J. Alberione, Krótkie medytacje na każdy dzień roku, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2014.