4 lutego - Spętane lwy

Gdyż tak mówi Pan Zastępów, którego chwała mnie posłała, o narodach, które was złupiły, że kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka. - Księga Zachariasza 2,12 (BW)

Przeczytaj: Księga Zachariasza 1,18-21

 Lud Izraela wiele wycierpiał. Zostali wzięci do niewoli i uprowadzeni do Babilonu. Kiedy wreszcie pozwolono im wrócić do ojczystej ziemi, zastali ruiny: stolica i Świątynia leżały w gruzach. Mimo że wrócili do domu, byli tylko pionkami w rozgrywce imperiów walczących o panowanie nad światem. Ich życie wypełniał lęk. Wtedy pojawił się Zachariasz, mówiąc o otrzymanej wizji, by przypomnieć Izraelowi, że za otaczającymi ich siłami znajdowała się moc znacznie od nich większa i pełna dobra.

 Wizja Zachariasza ukazywała cztery rogi oznaczające siły, które przygniotły Jerozolimę i jej ludność, a więc cztery królestwa, których Izrael się lękał. Ale Zachariasz ujrzał również czterech rzemieślników, którzy odcięli te cztery rogi pustoszące Izrael. Bóg użył tej wizji, by przypomnieć Izraelowi, że najwyższa moc znajduje się w Jego rękach i że to On decyduje o powstaniu i upadku sił, jakie ich atakowały. Bóg miał pełną kontrolę nad wszystkim. Tak samo siły, jakie są wokół nas, mogą nas dosięgnąć jedynie za Jego zgodą i nie mają mocy, by nas zniszczyć.

 W Podróży Pielgrzyma Johna Bunyana znajduje się niezwykła scena. Krystian i jego towarzysze stoją przed dwoma groźnymi lwami, które zastąpiły im drogę. Pielgrzymi są przerażeni, aż nagle zauważają, że oba lwy są na łańcuchu i że nie mogą dosięgnąć wąskiej ścieżki, którą podążają podróżni. Lwy mogą więc do woli ryczeć na wędrowców, ale nie mogą ich dosięgnąć. Pielgrzymi z drżeniem idą dalej, ale są bezpieczni. Lwy na ścieżce wierzącego nigdy nie są spuszczone z łańcucha. A Tym, Który trzyma te łańcuchy w ręku, jest Cieśla z Nazaretu.
(za: Każdy dzień)