5 lutego - Bóg naszym murem obronnym

Jerozolima pozostanie bez murów (…). Ja będę dokoła niej murem ognistym – wyrocznia Pana – a chwała moja zamieszka pośród niej. - Księga Zachariasza 2,8-9

Przeczytaj: Księga Zachariasza 2

 Chrześcijanie mają skłonność do przyjmowania postawy obronnej. Żyją w obcym świecie, który nie pojmuje chrześcijańskiej perspektywy i wartości. Często ten świat okazuje wrogość, a chrześcijanie szukają ochrony i poczucia bezpieczeństwa. Zamiast radośnie maszerować naprzód, by zajmować dla Boga coraz większą część świata, wierzący wytyczają granice i wznoszą mury.

 Izrael wiele wycierpiał z rąk wrogów. Jerozolima i Świątynia legły w zgliszczach. Lud został uprowadzony na wygnanie w Babilonie. Potem niektórzy wrócili i zaczęli odbudowywać Jerozolimę. Zachariasz w otrzymanej wizji ujrzał człowieka ze sznurem mierniczym w ręku, zamierzającego zmierzyć wielkość miasta i zdecydować, w którym miejscu powinno się wznieść mury. Wtedy pojawił się posłaniec z nieba i ogłosił: Jerozolima pozostanie bez murów (Księga Zachariasza 2,8). Sama obecność Boga miała być chwałą miasta i gwarancją jego bezpieczeństwa. Jerozolima miała się stać swego rodzaju pępowiną, przez którą łaska mogła płynąć na cały świat. Potrzebne było otwarcie, a nie blokada. Boża obecność gwarantowała bezpieczeństwo, zaś Jego namaszczenie zapewniało sukces.

 Czy boisz się życia bez murów? Znajdź schronienie w Jego obecności, a przekonasz się, że Jego obecność jest twoją ochroną.
(za: Każdy dzień)