7 lutego - Ojcostwo Boga (część 2)

Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze - Ewangelia wg św. Łukasza 11,2

Przeczytaj: Ewangelia wg św. Jana 17,24-26

 Przywódcy Kościoła w pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa kładli nacisk na ojcostwo Boga. Miłość, jaką żywili dla Boga Ojca, miała głęboki wpływ na ich pracę, wiarę i życie; nadawała ton ich modlitwom, liturgii i doksologii, a nawet wyznaczała wyznawane przez nich credo. Zwróć uwagę, od czego zaczyna się Credo Apostolskie: Wierzę w Boga Ojca. Jeszcze zanim uznamy Bożą władzę, czy oddamy Mu cześć jako Stwórcy – Temu, od którego wszystko pochodzi, najpierw potwierdzamy Jego ojcostwo.

 Ta metafora, odwołująca się do obrazu rodziny, odgrywała zasadniczą rolę we wczesnym Kościele. Od średniowiecza po współczesność dominuje obraz Boga jako Sędziego, a powszechnie używany język jest typowy dla sali sądowej. Jednak takie rozumienie natury Boga dla ojców wczesnego Kościoła miało drugorzędne znaczenie. Dla nich pojęcie pojednania i uleczenia było ważniejsze niż pojęcie usprawiedliwienia. Moim zdaniem to spojrzenie było bardziej osobiste i znacznie bardziej przekonywające, pełne mocy.

 Kiedy zaczniemy postrzegać Boga przede wszystkim jako Ojca, w żaden sposób nie umniejszy to innych ról, jakie pełni, a jednocześnie pozwoli nam lepiej je wszystkie zrozumieć. Skoro Sędzia jest naszym Ojcem, proces sądowy będzie wyglądał zupełnie inaczej niż proces, w którym byłby tylko bezstronnym uczestnikiem. Pamiętajmy, że Bóg był Ojcem, zanim dokonał dzieła stworzenia.

(za: Każdy dzień)