Posty

4 stycznia - 55. rocznica tragicznej śmierci Felice Solaro

List Giuseppe Lazzatiego dla uczczenia pamięci Felice Solaro Mediolan, 9 stycznia 1957 Najmilsi, Nagła, jak złodziej, który przychodzi w nocy/ Mt 24,43/ przyszła do nas smierć i zabrała nam ukochanego naszego brata Felice Solaro. Z trudnością dociera do nas fakt, że już więcej nie zobaczymy jego charakterystycznego sprężystego kroku, jego skromnego sposobu bycia, jasnej i dobrej twarzy, zawsze uśmiechniętej. Wraz z tą tragiczną wiadomością dociera do naszej świadomości myśl, iż mamy o jednego brata więcej w niebie, wartościowego protektora naszej rodziny, z którą był związany ślubami wieczystymi i pełnym poświęceniem. Bolejąc nad tak tragiczną rozłąką, którą Pan dopuścił, chcemy z niej wyciągnąć naukę, rozważając jego postać i zachowując w sercu i pamięci to, co pomoże nam iść drogą, na której on nas poprzedził. Życie Felice Solaro w swych aspektach zewnętrznych nie odznaczało się niczym nadzwyczajnym. W rodzinie i w oratorium swego rodzinnego miasta Desio, otrzymał chrześcijań

Ks. Ziemowit Stodulny, Kiedy wspólnota staje się sektą

Wieczernik 180/2011 Najważniejszą przyczyną rozwoju sekt jest duchowa niewiedza ich członków połączona z przekonaniem, że sami są najlepszymi ekspertami w sprawach wiary. Wspólnota może zacząć schodzić na bezdroża, jeśli zacznie odchodzić od wiernego wsłuchiwania się w nauczanie Kościoła, a zacznie ufać własnym odczuciom. To jeden z najniebezpieczniejszych konfliktów, bo ocierający się o autonomię sumienia. Wspólnota (łac. communio) oznacza związek między osobami oparty na trwałych więzach wewnętrznych. Natomiast pojęcie „sekta” wywodzi się z łacińskiego secta. Źródłosłów słowa secta jedni wyprowadzają od łacińskiego słowa secare (odcinać, odrąbywać) i wówczas sekta oznaczałaby grupę czy wspólnotę religijną, która przez doktrynę i praktykę życiową tworzy jakąś dysydencką, oddzieloną mniejszość w stosunku do pewnej wielkiej, centralnej wspólnoty, która oderwała się od któregoś z wielkich Kościołów. Według innych łacińskie słowo secta wywodzi się od czasownika sequor (iść, podążać z

Kard. Nycz: 2012 będzie rokiem nowej ewangelizacji

O zadaniach na 2012 rok mówił kard. Kazimierz Nycz podczas noworocznej Mszy św. w parafii Bogurodzicy Maryi na Jelonkach w Warszawie. Metropolita warszawski ocenił, że „pojawienie się sił niesprawiedliwych wobec Kościoła, Ewangelii i Chrystusa” może być „dramatycznym wołaniem ze strony tych ludzi o nową ewangelizację”. Eucharystia transmitowana była przez Telewizję Polonia. Mówiąc o obawach, jakie towarzyszą Polakom co do przyszłości, kard. Nycz podkreślał, że u podstaw wszystkich kryzysów leży kryzys duchowy w życiu człowieka. – Jeśli mówią nam o takim czy innym zagrożeniu, to powinniśmy się mocno trzymać Jezusa Chrystusa, który jest z nami i chce nam pomagać – przekonywał metropolita warszawski. - Jeśli czasem pojawiają się siły, które są niesprawiedliwe wobec Kościoła, Ewangelii, także ujawnione w naszej ojczyźnie, to musimy sobie zadać pytanie czy to czasem nie jest ze strony tych ludzi wołanie dramatyczne o nową ewangelizację? – zastanawiał się kardynał. - Czy to nie jest prz

„Wychowanie młodzieży do sprawiedliwości i pokoju” – orędzie Benedykta XVI (dokumentacja)

Zapał i skłonność młodzieży do idealizmu mogą dać światu nadzieję – napisał Benedykt XVI w orędziu na XLV Światowy Dzień Pokoju. Obchodzony on będzie 1 stycznia 2012 r. pod hasłem „Wychowanie młodzieży do sprawiedliwości i pokoju”. Papież przyznał, że „w roku, który dobiega końca, narosła frustracja z powodu kryzysu, gnębiącego społeczeństwo, świat pracy i gospodarkę; korzenie tego kryzysu są przede wszystkim kulturowe i antropologiczne. Odnosi się wrażenie, że całun ciemności spowił nasze czasy i nie pozwala zobaczyć blasku światła dziennego”. Ojciec Święty zachęcił jednak, by w 2012 r. mieć „ufne nastawienie” i „nie ulegać przygnębieniu w obliczu udręk”. Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na XLV Światowy Dzień Pokoju 1 stycznia 2012 r. „Wychowanie młodzieży do sprawiedliwości i pokoju” 1. POCZĄTEK NOWEGO ROKU, którym Bóg obdarza ludzkość, jest dla mnie zachętą do złożenia wszystkim, z wielką ufnością i miłością, specjalnych życzeń, aby okres, który mamy przed sobą, obfitował

Marcin Jakimowicz: Niech żyje słabość!

http://www.zywawiara.pl/swiadectwa/art-236.html

Duchowość mężczyzny - o. Emilian Gołąbek OFM

http://gloria.tv/?media=226043

Kard. Nycz: Polacy odchodzą od Chrystusa i Kościoła

W całej Polsce dokonuje się proces odchodzenia od Chrystusa, Kościoła i praktyk religijnych – alarmuje kard. Kazimierz Nycz. „Wydaje się, że zbyt długo myśleliśmy o tym, że dom Kościoła skupia 95 proc. Polaków” – pisze metropolita warszawski w adwentowym liście do księży. Zachęca księży do gotowości rozmowy także z niewierzącymi i troskę także o tych mieszkańców parafii, "którzy z parafialnego domu odeszli". Analizując przemiany dokonujące się na świecie, w Europie i w Polsce, w tym podwojenie się w ciągu minionych 40 lat mieszkańców globu, hierarcha ocenia, że dla Kościoła wyrosło niezauważalnie nowe, wielkie wyzwanie ewangelizacyjne, zaś „samo duszpasterstwo już nie wystarczy”. „W Europie i w Polsce pojawił się poważny problem tych, którzy przyjęli Chrzest św., czasem – bierzmowanie, ale odeszli od Chrystusa, Kościoła i religijnych praktyk” – pisze kard. Nycz dodając, że ów proces odchodzenia dokonuje się w całym kraju, a zwłaszcza w dużych miastach. „Wydaje się, że