Posty

Asyż: rozpoczął się IX Międzynarodowy Kongres Instytutów Świeckich

W Asyżu rozpoczął się IX Międzynarodowy Kongres Instytutów Świeckich pt..„Słuchając Boga ‘między bruzdami historii’: co świeckość ma do powiedzenia konsekracji?”. Bierze w nim udział ok. 400 przedstawicieli świeckich konsekrowanych z całego świata. Obrady otworzył prefekt watykańskiej kongregacji kard. João Braz de Aviz, prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Dziś w południe będzie on przewodniczył Mszy św. w bazylice Matki Bożej Anielskiej. „To nasza droga, by przyjmować świat nie jako zagrożenie do przezwyciężenia, ale jako miejsce chrześcijańskiego świadectwa, by pytać co świeckość świata mówi naszej konsekracji" – podkreśliła przewodnicząca Światowej Konferencji Instytutów Świeckich (CMIS) Ewa Kusz. Wprowadzając w tematykę obrad przypomniała, że jej inspiracją jest przesłanie Benedykta XVI skierowane w 2007 r. podczas spotkania z członkami instytutów świeckich w Watykanie. Tytuł kongresu wprost nawiązuje do słów papieża,

Świeccy konsekrowani w drodze do Asyżu na międzynarodowy kongres

Do Asyżu zjeżdżają dziś świeccy konsekrowani z całego świata. Od poniedziałku 23 lipca odbywać się tam będzie Międzynarodowy Kongres a od czwartku – Zgromadzenie ogólne Światowej Konferencji Instytutów Świeckich (CMIS). Kongresowe obrady pt.„Słuchając Boga ‘między bruzdami historii’: co świeckość ma do powiedzenia konsekracji?” otworzy jutro kard. João Braz de Aviz, prefekt watykańskiej kongregacji, której podlegają różne formy życia konsekrowanego, w tym również instytuty świeckie. Kardynał prefekt skieruje także przesłanie do świeckich konsekrowanych. Instytuty świeckie to bowiem jedna z najmłodszych zaaprobowanych przez Stolicę Apostolską form życia konsekrowanego. Ich członkowie składają śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa ale swoją konsekrację realizują w świecie. Swoje apostolstwo - jak to wyraża adhortacja o życiu konsekrowanym "Vita consecrata" pełnią "w świecie i za pomocą środków tego świata" czyli przez pracę zawodową i różne formy świeckiej dzia

G. Grampa, Krzew winny i latorośle. W 26 rocznicę śmierci Giuseppe Lazzatiego

19 maja 2012 r. w kościele św. Antoniego, opata w Mediolanie odprawiona została Msza Święta w 26 rocznicę śmierci profesora Lazzati. Po eucharystii biskup Giovanni Giudici podzielił się z zebranymi kilkoma refleksjami na temat postaci Lazzatiego oraz drogi, jaką przeszedł Kościół we Włoszech. Homilię wygłosił przyjaciel profesora i Instytutu ksiądz Giuseppe Grampa. Jako że zawiera rozważania dotyczące winnego krzewu i latorośli, tematu drogiego Lazzatiemu, oraz pewne informacje z życia profesora, zdecydowaliśmy się na jej publikację, myśląc także o tych osobach, które nie uczestniczyć we Mszy Świętej. KRZEW WINNY I LATOROŚLE. W 26 ROCZNICĘ ŚMIERCI GIUSEPPE LAZZATI Giuseppe Grampa Kiedy zobaczyłem, że Ewangelia na dzień rocznicy śmierci Giuseppe Lazzati mówi o krzewie winnym i latoroślach, myślami od razu pobiegłem do książeczki, małego katechizmu z 1939 roku. Lazzati ma 30 lat i od pięciu jest w diecezji przewodniczącym Federazione Diocesana Della Gioventu’ Cattolica (Diecez

Warszawa: projekcja filmu "Zapomniane męczeństwo" – o abp. Baraniaku

Na projekcję filmu dokumentalnego o biskupie Antonim Baraniaku, więzionym i torturowanym przez komunistyczny reżim najbliższym współpracowniku prymasów Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego zaprasza Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Premiera filmu pt. w reżyserii i według scenariusza Jolanty Hajdasz odbędzie się dziś o godz. 18.00 w Domu dziennikarza na ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Film, którego premiera miała miejsce w maju tego roku w Poznaniu, opowiada o nieznanych opinii publicznej dramatycznych losach metropolity poznańskiego w latach 1957-77. Bp Baraniak aresztowany był z prymasem Wyszyńskim w 1953 r., ale w przeciwieństwie do niego trafił do najcięższego więzienia stalinowskiego przy Rakowieckiej w Warszawie. Biciem, głodzeniem, tzw. ciemnicą czyli przetrzymywaniem nago w wilgotnej celi bez okna i światła, odmawianiem podstawowej pomocy lekarskiej (np. w przypadku zapalenia wyrostka robaczkowego) funkcjonariusze UB usiłowali wymusić na nim zeznania pozwalające skazać prym

Rzym: instytuty świeckie pożegnały Armando Obertiego

W Rzymie pożegnano dziś zmarłego 22 czerwca Armando Obertiego. Emerytowany prezes zarządu Lotnisk Rzymu był ważną postacią dla środowiska instytutów świeckich m.in. przyczynił się do powstania Światowej Konferencji Instytutów Świeckich (CMIS). W latach 1976-1991 był przewodniczącym męskiego Instytutu Chrystusa Króla. Od 1994 r. ten zrzeszający świeckich mężczyzn konsekrowanych instytut rozwija się dynamicznie również w Polsce. Armando Oberti był pierwszym przewodniczącym Instytutu Chrystusa Króla po jego założycielu sł. Bożym prof. Giuseppe Lazzattim, natomiast w życiu zawodowym pełnił różne funkcje aż po prezesurę w spółce Lotniska Rzymu (Aeroporti di Roma). Ponadto był również pierwszym przewodniczącym stowarzyszenia organizmów wolontariatu we Włoszech i ruchu świeckich na rzecz Ameryki Łacińskiej. Oberti był sekretarzem komitetu organizacyjnego I Międzynarodowego Kongresu Instytutów Świeckich, jaki odbył się w Rzymie w dniach 20-26 września 1970 r. a którego owocem było utworzen

Robert Lewandowski - "Nie wstydzę się Jezusa"

Grafika

Razem damy radę – śladami Carlo i Alberto

Grafika
Historia dwóch chłopców z Genui, których przyjaźń „karmiła się” treściami tego samego Ideału i wyrażała we wspólnym celu: przekazać wszystkim ewangeliczny ideał zjednoczonego świata. Genua, lato 1980 r. Alberto Michelotti i Carlo Grisolia – 22 i 20 lat – jak wszyscy ich rówieśnicy żyją zanurzeni w życiu społecznym swojego miasta, pięknego, ale ukazującego także inne oblicze: ubóstwa, biedy moralnej i materialnej, dewaluacji wartości. Alberto student politechniki, z pełną odpowiedzialnością angażuje się w swojej parafii na rzecz biednych imigrantów, ludzi z marginesu. Kocha góry: zdobycie każdego szczytu to dla niego wielka satysfakcja. Carlo to dusza artystyczna – poeta i muzyk, skończył agronomię, wkrótce ma odbyć służbę wojskową w marynarce. Wprawdzie bardziej zamknięty, ale również on, wrażliwy na potrzebujących, chętnie angażuje się w działalność charytatywną parafii. Obaj podzielają ten sam ideał powszechnego braterstwa i wraz z wieloma innymi młodymi wkładają w j