Posty

Jasna Góra: początek uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Msza św. dla uczestników pieszych pielgrzymek, które przybyły z Warszawy, rozpoczęła na Jasnej Górze dzisiejsze uroczystości ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Eucharystii przewodniczył bp Piotr Jarecki, a kazanie wygłosił o. Marian Waligóra, przeor sanktuarium. - Wniebowzięcie nie jest dziełem przypadku, to owoc poddania się Maryi Bogu we wszystkim – mówił jasnogórski przeor i dodał: - Dla nas taka postawa nie jest czymś łatwym, bo dać jakąś część swego życia Bogu, coś zrobić dla Boga, np. służąc braciom, poświęcając się dla innych, to rozumiemy, to pochwalamy, a nawet tym się potrafimy szczycić. Ale totalnie, całkowicie powiedzieć, ze jestem do twojej dyspozycji, to nie przechodzi nam łatwo przez gardło, a już w czynach, w praktyce życia, bardzo różnie”. Przypominając niedawną wizytę papieża Franciszka na Jasnej Górze i jego „przepiękny duchowy obraz Maryi” który dał Polakom, kaznodzieja zachęcał byśmy wciąż „na nowo odkrywali ten często zapominany służebny rys

Abp Schick z Niemiec: św. Maksymilian Kolbe symbolem pojednania

Arcybiskup Ludwig Schick z niemieckiego Bambergu wyraził uznanie dla św. Maksymiliana Kolbego jako symbolu pojednania niemiecko-polskiego. Polski franciszkanin, który przed 74 laty zmarł w bunkrze śmierci obozu koncentracyjnego Auschwitz, od początku odgrywał ważną rolę w procesie pojednania między naszymi narodami, powiedział abp Schick w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA. Przypomniał, że już od 1963 r. papież Jan Paweł II mówił o swoim rodaku jako „patronie i motorze pojednania”. O. Maksymilian Kolbe dał świadectwo, że Ewangelia jest źródłem zbawienia i pokoju dla pojedynczego człowieka i dla całego świata. Jest też wzruszającym przykładem bezinteresownej miłości, która zwycięża strach, a nawet terror i przemoc. – Dla mnie ten święty jest też wzorem autentycznego życia chrześcijańskiego i dowodem, że istnieją siły miłości i życzliwości, które są większe od nas samych; one pochodzą od Boga, stwierdził arcybiskup niemieckiego Bambergu.  Abp Schick jest przewodniczącym

Oświęcim: rozpoczęła się Msza św. w 75. rocznicę śmierci św. Maksymiliana Kolbego

Rozpoczęła się liturgia, będąca kulminacyjnym elementem niedzielnych uroczystości 75. rocznicy śmierci o. Maksymiliana Kolbego, które odbywają się przy Bloku 11 na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Nieopodal obozowej celi, w której zginął franciszkanin, Eucharystię pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza celebrują biskupi, księża diecezjalni i zakonni. Wśród uczestników modlitwy jest m.in. premier Beata Szydło, która przed liturgią złożyła kwiaty pod Ścianą Straceń i oddała hołd pomordowanym ofiarom obozu. Obok głównego celebransa –metropolity krakowskiego – modlą się przy ołtarzu polowym ustawionym przy wejściu do Bloku 11 także m.in. biskup diecezji bielsko-żywieckiej Roman Pindel, metropolita katowicki abp Wiktor Skworc arcybiskup Bambergu, Ludwig Schick, metropolita łódzki abp Marek Jędraszewski, emerytowany biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy, emerytowany biskup rzeszowski Kazimierz Górny. Eucharystię koncelebrują też

"Matka męczennika" - ukazała się biografia Marianny Kolbe

"Matka męczennika" - to biografia Marianny, matki św. Maksymiliana, która wchodzi na rynki księgarskie w przeddzień obchodów 75. rocznicy jego heroicznej śmierci w niemieckim obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Natalia Budzyńska z pietyzmem wydobyła wszystkie fakty - wspomnienia, świadectwa, korespondencję, źródła historyczne - żeby zrekonstruować życie matki św. Maksymiliana i życie rodziny, w której się wychował. Odtworzenie życia córki i żony tkaczy nie było zadaniem łatwym. Niewiele wiadomo o jej dzieciństwie i wczesnej młodości, więcej informacji czytelnik otrzymuje w częściach, opisujących jej dorosłe życie od chwili zamążpójścia.  "Ja jednak zawsze czułam się niezdolną być dobrą żoną i matką" - wyznała pod koniec życia Marianna Kolbowa. Urodzona w 1870 r. Marianna Dąbrowska, dziesiąte dziecko w rodzinie, marzyła o życiu zakonnym. To pragnienie nigdy jej nie opuściło i wpłynęło na późniejsze życiowe wybory nawet gdy wyszła za mąż za Juliusza Kolbego.

Pielgrzymi z północy i południa Polski dotarli na Jasną Górę

Dwie duże pielgrzymki z północy naszego kraju i dwie z południa dotarły w czwartek, 11 sierpnia na Jasną Górę. Przyszli pątnicy z królewskiego Krakowa, malowniczej diec. bielsko-żywieckie,j a także dalekiego Ełku i Elbląga, w sumie ok. 12 tys. osób. Po dwóch tygodniach drogi i pokonaniu prawie 500 kilometrów na Jasną Górę dotarła piesza pielgrzymka ełcka. To jedna z niewielu grup, która nie zmieniła swego terminu ze względu na Światowe Dni Młodzieży. Jednak, jak zapewniali uczestnicy, grupa cały czas bardzo mocno trwała w łączności duchowej. – Staraliśmy się przez Internet wiadomości, słów, które wypowiadał papież Franciszek i tym dzieliliśmy się z pielgrzymami. Także ci, którzy byli, dojechali na pielgrzymkę i opowiadali o spotkaniu z Franciszkiem – opowiadał Dawid Kozioł z Pisza. Ważnym momentem wieńczącym pielgrzymkę było przejście przez jasnogórską Bramę Miłosierdzia. - Pielgrzymka jest miejscem, gdzie doświadczamy prawdziwej wspólnoty – mówią młodzi licznie obecni w k

W sierpniu na niebie wyjątkowo obfite „łzy św. Wawrzyńca”

W sierpniu, jak o żadnej innej porze roku, możemy obserwować na niebie „spadające gwiazdy”. Kiedy Ziemia na swojej drodze wokół Słońca przecina tor komety Swifta-Tuttle’a, wielkie ilości odłamków komety wpadają w sferę okołoziemską i tam się spalają. Ludowa tradycja mówi, że to „płacze niebo” albo że są to „łzy św. Wawrzyńca”, ponieważ nasilenie tego zjawiska występuje w okresie, w którym w kalendarzu liturgicznym przypada święto tego diakona i męczennika – 10 sierpnia. Kometa nosi nazwiska dwóch astronomów amerykańskich Lewisa Swifta i Horace'a Parnella Tuttle'a, któy odkryli ją niezależnie od siebie w 1862 roku; w 1992 odkrył ją ponownie astronom japońskik Tsuruhiko Kiuchi. Należy ona do tzw. komet okresowych, czyli takich, których okres obiegu po robicie trwa mniej niż 200 lat. W wypadku tej komety wynosi on 133 lata. Liczba meteorytów jest co roku inna, gdyż zbliża się ona do orbity Ziemi raz na 134 lata – ostatnio było to w 1992, a po raz kolejny nastąpi to w 2126

Zatwierdzono nowe objawienia św. Józefa

Objawienia św. Józefa zostały uznane przez Kościół. Miały one miejsce w Brazylii (miejscowość Itapiranga) w latach 1994-1998. Św. Józef pojawiał się tam wraz z Maryją i Jezusem.  W pierwszą środę marca 1994 roku 22-letni Edson Glauber otrzymał przesłanie, w którym Maryja Królowa Różańca i Pokoju prosiła o nawrócenie, modlitwę różańcem oraz o częste korzystanie z sakramentów Eucharystii i Pojednania. Maryja wskazała też na nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa. W ciągu czterech lat trwania objawień świętej Rodziny, również sam św. Józef przekazał Edsonowi dwie obietnice: "Tak jak ja jestem sprawiedliwy i wierny w oczach Boga, tak też ci, którzy poświęcą się nabożeństwu do mojego serca, będą czyści, sprawiedliwi i święci w Jego oczach. Napełnię was łaskami i cnotami, wspierając was w codziennej drodze do świętości". Święty Józef obiecał także, że "wszyscy, którzy będą czynić dobro najbardziej potrzebującym - szczególnie chorym i umierającym, których poc