Posty

Kondolencje przewodniczącego KEP po zamachach w Egipcie

„Kolejny raz międzynarodową opinię publiczną wstrząsnęła informacja o haniebnych zamachach terrorystycznych, w których zginęły dziesiątki niewinnych osób” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w liście kondolencyjnym do zwierzchnika Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego Jego Świątobliwości Tawardosa II po zamachach w Egipcie. Przewodniczący Episkopatu Polski zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o „bezwzględne potępienie tych bestialskich czynów, dokonanych wobec chrześcijan oraz o większe zaangażowanie na rzecz odbudowy i zapewnienia realnego bezpieczeństwa w różnych częściach świata”. Poniżej publikujemy treść listu. Wasza Świątobliwość! Kolejny raz międzynarodową opinię publiczną wstrząsnęła informacja o haniebnych zamachach terrorystycznych, w których zginęły dziesiątki niewinnych osób. Tym razem nasze serca zostały dotknięte w sposób szczególny, ponieważ celem ataku stali się bezbronni wyznawcy Chrystusa, zgromadzeni na

Abp Hoser: cierpienie i modlitwa to narzędzia zbawiające świat

Cierpienie i modlitwa to narzędzia zbawiające świat - podkreślił abp Henryk Hoser. W Niedzielę Palmową która rozpoczyna Wielki Tydzień bp warszawsko-praski przewodniczył wieczorem uroczystej Mszy św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika. W czasie liturgii przypomniał o wartości Męki Chrystusa, dzięki której człowiek został odkupiony. – Cierpienie i śmierć są skutkiem naszej grzesznej natury. Jezus przyjmując je na siebie uratował nas od śmierci wiecznej – podkreślił abp Hoser. Zwrócił uwagę, że powołaniem chrześcijanina jest podążanie drogą swojego Mistrza, który „Idzie przez wieki krwią Swoją znacząc drogę”. - Jeżeli nie przyjmiemy naszego krzyża wówczas nie stajemy się podobnymi do Chrystusa – zauważył kaznodzieja. Przypomniał jednocześnie słowa św. Paweł, który zachęca by dopełniać w swoim ciele udręk Jezusa. - Dopiero w ten sposób stajemy się wielcy, w ten sposób pomagamy innym. Modlitwa bowiem i cierpienie to ogromnie silne narzędzia

O. Lombardi dla KAI: rezygnację Benedykta XVI przeżywałem z zaufaniem i nadzieją (wywiad)

Magisterium i myśl Benedykta XVI nie są zamkniętym rozdziałem, o którym można zapomnieć, ale wielkim i aktualnym bogactwem Kościoła - mówi KAI o. Federico Lombardi SJ, dyrektor rzymskiej Fundacji Josepha Ratzingera – Benedykta XVI, a wcześniej wieloletni dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej i jeden z najbliższych współpracowników tego papieża. 16 kwietnia Benedykt XVI będzie obchodzić swoje 90-te urodziny. Z tej okazji publikujemy wywiad z o. Lombardim: KAI: Papież-senior będzie wkrótce obchodził 90. rocznicę swoich urodzin. Co - zdaniem Ojca - Kościół zawdzięcza pontyfikatowi Benedykta XVI? O. Federico Lombardi SJ: Jego pontyfikat był skoncentrowany wokół tematów wiary we współczesnym świecie i wiary samych chrześcijan w Jezusa Chrystusa. Krótko mówiąc, można powiedzieć, że Benedykt XVI odpowiadał na dwa pytania: jak nie stracić obecności Boga we współczesnym świecie, jak i osobistej relacji z Chrystusem w Kościele. To są tematy, które przewijały się także przez

Papież przestrzega przed grzechem lenistwa duchowego

Wiara w Jezusa pociąga za sobą akceptację życia takim, jakim jest, i podążanie naprzód z radością, unikając narzekań, sparaliżowania brzydkim grzechem lenistwa duchowego - powiedział papież podczas porannej Mszy św. w Domu Św. Marty. Ojciec Święty odniósł się do czytanego dziś fragmentu z Ewangelii św. Jana (J 5,1-3a.5-16), mówiącego o uzdrowieniu paralityka w sadzawce Betesda. Gromadziła się wokół niej wielka liczba osób chorych, niewidomych, chromych, sparaliżowanych. Mówiono, że kiedy anioł zstępuje z nieba i porusza jej wody, pierwszy, który się zanurzy, zostanie uzdrowiony. Jezus widząc człowieka, który od 38 lat cierpiał na swoją chorobę, zapytał go: „Czy chcesz stać się zdrowym?”. Franciszek zauważył, że Pan Jezus stale stawia nam pytanie: „Czy chcesz stać się zdrowym?”, „Czy chcesz być szczęśliwy?”, „Czy chcesz udoskonalić Twoje życie?”. Wszyscy inni powiedzieliby bez wahania: „Tak, Panie”. Natomiast ten człowiek odpowiada: „Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do

Magdalena Galek, Bycie singlem to nie problem do rozwiązania!

Gorliwość, z jaką niektórzy chrześcijanie potrafią reagować na bezżenność bywa kłopotliwa, zwłaszcza w świetle tego, co Biblia mówi na ten temat. Jeśli jesteś chrześcijaninem i skończyłeś/skończyłaś 30 lat, to, że nie budujesz związku przez otoczenie bywa czasem postrzegane jako coś dziwnego. Intencjonalnie lub nie, osoby z Twojej wspólnoty, rodziny zdają się mieć oczekiwania, by z upływem czasu jednak wejść w związek małżeński. Do tego bywasz traktowany/traktowana jakbyś miał/miała jakiś problem. Znasz to? Można by wręcz pomyśleć, że istniała jakaś zaginiona księga Biblii, w której napisano: „Powinieneś być żonaty, albo będziesz dziwakiem”. Gorliwość, z jaką niektórzy chrześcijanie potrafią reagować na bezżenność bywa kłopotliwa, zwłaszcza w świetle tego, co Biblia mówi na ten temat. Ale zanim do niej zajrzymy, narysujmy wyraźną kreskę – pomiędzy tymi, którzy są wolni, ale otwarci i szukający towarzysza oraz tymi, którzy są bezżenni i to jest ich wybór/decyzja/zaakcep

Sylvain Dorient, Poznajcie księdza, który pracuje jako magazynier w sieci Carrefour

My, księża-robotnicy, jesteśmy gromadką kapłanów, którzy pokazują, że wiara ma swoje miejsce również w pracy. Stanowimy Ciało Chrystusa wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Działająca we Francji pod egidą Kościoła katolickiego organizacja „Mission ouvrière” (Misja robotnicza) zrzesza księży, diakonów, siostry zakonne, a także osoby świeckie zaangażowane w działalność ewangelizacyjną w środowiskach robotniczych oraz w tzw. biednych dzielnicach. W trakcie kilkudziesięciu lat swojego istnienia – 14 marca obchodzono dokładnie 60. rocznicę założenia organizacji – „Mission ouvrière” wyedukowała i otoczyła opieką, tak merytoryczną, jak i duchową, niejednego kapłana, który w swej codziennej posłudze postanowił tymczasowo zastąpić koloratkę fartuchem roboczym. Aby uzyskać zatrudnienie na stanowisku magazyniera w jednej z francuskich sieci sklepów wielkopowierzchniowych, ks. Bruno Régis na wszelki wypadek wolał nieco „odchudzić” swoje Curriculum vitae. Nie chcąc wzbudzać sensacji i przesadnego

Łukasz Kobeszko, Czy można być chrześcijaninem i zwolennikiem konkretnej partii politycznej?

Kościół jako taki nie jest przecież ani „prawicowy”, ani „lewicowy”, „konserwatywny” lub „liberalny”. Na temat stosunku chrześcijan do polityki napisano już opasłe tomy i zwołano setki konferencji. Problem ten przekroczył nawet granice wyznań. Instrukcje o aspektach działalności i postępowania polityków ogłosił w ostatnich latach nie tylko Kościół katolicki (Nota Kongregacji Nauki Wiary z 2002 roku), ale również niektóre autokefaliczne Cerkwie prawosławne i Kościoły protestanckie. Spróbujmy nakreślić kilka zasad porządkujących nasze relacje ze światem polityki. Chrześcijanie żyją „życiem nowym” Autentyczna postawa chrześcijańska nie może charakteryzować się półcieniami, a w pewnych sytuacjach ulegać zawieszeniu. Przebóstwiający człowieka Chrystusowy krzyż, łaska płynąca z sakramentów czynią ziemską egzystencję „życiem nowym”, w którym nikt i nic nie pozostaje już takie same. „Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wk