Posty

Warszawa: powtórny pogrzeb abp. Stanisława Galla

Powtórny pogrzeb abp. Stanisława Galla, Biskupa Polowego Wojsk Polskich, biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej oraz administratora apostolskiego w czasie II wojny światowej odbył się dziś w Warszawie. Kardynał Kazimierz Nycz, metropolia warszawski przewodniczył w katedrze polowej Mszy św., po której trumna ze szczątkami abp. Galla została złożona w krypcie świątyni. We Mszy św. w katedrze polowej wziął udział prezydent Andrzej Duda, który w Kaplicy Pamięci odsłonił tablicę upamiętniającą abp. Galla. Eucharystię w katedrze polowej poprzedziło pożegnanie i modlitwa w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Kard. Kazimierz Nycz, przewodniczył tam krótkiej liturgii słowa. Ulicami Starego Miasta przeszedł kondukt pogrzebowy.  Pożegnanie abp. Stanisława Galla odbyło się zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Zmarłego w 1942 r. hierarchę, żegnała Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego. Trumna ze szczątkami abp. Galla dotarła do katedry polowej na lawecie. Wraz z konduktem ulicami

Dziś spotkanie z abp. Światosławem Szewczukiem, największym duchowym autorytetem Ukrainy (zapowiedź)

Prezentacja książki "Dialog leczy rany. O Bogu, Kościele i świecie", wywiadu-rzeki Krzysztofa Tomasika z arcybiskupem większym kijowsko-halickim Światosławem Szewczukiem, zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, wielkim orędownikiem pojednania polsko-ukraińskiego, odbędzie się dziś 15 marca o godz. 14.00 w Warszawie. W spotkaniu, które będzie miało miejsce w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski uczestniczyć będzie abp Światosław Szewczuk, kard. Kazimierz Nycz i Krzysztof Tomasik, autor książki. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, a także muzyk, medyk i przyjaciel papieża Franciszka, po raz pierwszy wyczerpująco i szczerze opowiada o przeszłości i teraźniejszości najliczniejszego na świecie katolickiego Kościoła wschodniego i nie tylko. Książka ukazała się nakładem krakowskiego wydawnictwa "Znak". Hierarcha ukazuje swoją drogę życia, kapłańskiej służby oraz swoją wizję Kościoła i świata. Wiele mówi o zagrożeniach

Warszawa: Msza św. w piatą rocznicę wyboru papieża Franciszka na Stolicę Piotrową

W piątą rocznicę wyboru papieża Franciszka na Stolicę Piotrową została odprawiona uroczysta Msza św. w świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Eucharystii przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, a homilię wygłosił abp Tadeusz Wojda, metropolita białostocki. Koncelebrowali biskupi zgromadzeni na 378. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. „Zawsze w rocznicę wyboru papieża Stolica Apostolska obchodzi swoje święto wszędzie tam, gdzie żyje Kościół. Pięć lat temu mniej więcej o tej godzinie kardynałowie wybrali kolejnego następcę św. Piotra, papieża Franciszka. Duch Święty dał Kościołowi nowego papieża. Dziś w Świątyni Opatrzności dziękujemy Panu Bogu za dar Ojca Świętego. Za jego inspirujący sposób prowadzenia Kościoła w czasie tych lat pontyfikatu” – mówił na rozpoczęcie Mszy św. kard. Kazimierz Nycz. Mszy św. przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. „Boże, Ty w swojej opatrzności uczyniłeś św. Piotra głową apost

Filoksera

Od 1 do 7 października 1976 roku ksiądz Bosko przewodniczył w Lanzo Torinese rekolekcjom Salezjanów. Zastanawiał się, jakie uwagi im przekazać, kiedy przyśnił mu się następujący sen: Wydawało mu się, że jest w ogromnej sali, pełnej zakonników i zakonnic, należących do różnych zakonów i zgromadzeń. Kiedy wszedł tam, wszystkie oczy zwróciły się ku niemu, tak jakby wszyscy na niego czekali. Wśród nich ksiądz Bosko zobaczył dziwnego człowieka z głową obwiązaną białym bandażem; całe ciało miał spowite w długie prześcieradło jak w płaszcz. Ksiądz Bosko chciał się dowiedzieć, kim jest ta osoba, i odpowiedziano mu, że ten dziwny człowiek to on sam (być może wyobrażał śniącego księdza Bosko?). Zbliżył się do zgromadzonych zakonników i zakonnic, którzy otoczyli go kręgiem, uśmiechając się do niego, ale nikt z nich się nie odzywał. Wreszcie milczenie przerwał ksiądz Bosko: - Dlaczego tak się uśmiechacie? Zdaje się, że chcecie zakpić sobie ze mnie. - Zakpić sobie z ciebie? My

10.03. - Miłość i pokora

Tekst ewangelii: Łk 18,9-14 Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony. Miłości pragnę Bóg zdradził swe największe pragnienie: miłości pragnę! Ale nie miłości chwilowej, podobnej do chmur na świtaniu czy rosy, która prędko znika. Miłości, która nie jest słomianym zapałem. Być może wydaje się dziwne to, że Ten, który jest

9.03. - Od pytania do bycia

Tekst ewangelii: Mk 12,28b-34 Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie i zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać. Pierwsze... Pierwsze czyli jedyne, fundamentalne, podstawowe. Żadnego przymusu. Żadnego nacisku. Na tym buduje się resztę! Dobry fundament zape

Miłości pragnę! - medytacja biblijna na 4. niedzielę Wielkiego Postu – 11 marca 2018

Stanę w Bożej obecności. Wprowadzenie 1: wziął mnie na pustynię – do ekstremalnych warunków i uczy o miłości, która daje siebie do ostatniego tchu… i to tchnienie jest wyrazem miłości Boga do człowieka… przyjmę je do swego serca.  Wprowadzenie 2: Prosić o łaskę miłowania Boga. Na początek przeczytam tekst ewangelii: J 3,14-21 A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. K