Posty

Bp Muskus w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa: czyje serce okazujemy dziś światu?

Czyje serce okazujemy światu: zranione Serce Jezusa czy skamieniałe serca ludzi zainteresowanych wyłącznie własną wygodą i szczęściem? – zapytywał bp Damian Muskus OFM, który przewodniczył uroczystościom Najświętszego Serca Pana Jezusa w bazylice ojców jezuitów w Krakowie. Świątynia ta jest centralnym ośrodkiem kultu Serca Jezusowego w Polsce. Jezuicka bazylika została konsekrowana w 1921 r. jako wotum wdzięczności Sercu Bożemu za odzyskanie niepodległości przez naród polski. Między innymi do tego wydarzenia nawiązał w homilii bp Damian Muskus, który przytaczał najważniejsze fakty związane z rozwojem kultu NSPJ w Polsce, takie jak akt oddania Polski Najświętszemu Sercu dokonany przez prymasa kard. Edmunda Dalbora na Jasnej Górze w 1920 r. i ponowiony przez cały Episkopat, z udziałem tysięcy wiernych, w Krakowie. Kaznodzieja przypominał, że akt ów odnawiany był uroczyście również po II wojnie światowej, i wielokrotnie w ostatnich latach w wielu parafiach naszej ojczyzny.

Abp Głódź: tytuł z "Rzeczpospolitej" jest kłamstwem i manipulacją

Tytuł ze strony "Rzeczpospolitej" "Ksiądz Głódz informatorem wywiadu PRL" jest kłamstwem i manipulacją - stwierdza abp Sławoj Leszek Głódź. W przekazanym KAI oświadczeniu metropolita gdański odniósł się w ten sposób do tytułu, jakim opatrzono artykuł na jego temat zamieszczony na internetowej stronie dziennika. Publikujemy tekst oświadczenia: Tytuł "Ksiądz Głódź był informatorem wywiadu PRL" opublikowany i wyeksponowany na stronie rp.pl nie ma odzwierciedlenia w treści artykułu, sugeruje natomiast współpracę ze służbami jako świadomego informatora czy tajnego współpracownika. A to jest kłamstwem. Oczywistym jest, że tytuł artykułu w Internecie dla wielu czytelników jest informacją samą w sobie. Użycie takiego tytułu, szczególnie w zestawieniu z fotografią Jana Pawła II jest manipulacją, krzywdzącą i niesprawiedliwa sugestią wobec mnie. By zostać informatorem, trzeba mieć świadomość informowania, w przeciwnym razie mamy do czynienia z nieetyczn

Publicysta: akcja przeciw abp Głódziowi kompromitowaniem lustracji

Zdaniem redaktora naczelnego ,,Gazety Polskiej”, Tomasza Sakiewicza: „To co wyrabia dzisiaj Onet czy Rzeczpospolita to kompromitowanie idei lustracji”. Publicysta przypomina, że abp. Głódziowi nie proponowano współpracy, nigdy na żadną współpracę się nie zgodził, a był inwigilowany. – To co wyrabia dzisiaj Onet czy Rzeczpospolita to kompromitowanie idei lustracji. Kiedy my ujawnialiśmy nazwiska tajnych agentów, mieliśmy pewność,  że byli zarejestrowani i  że zgodzili się na współpracę. Dzisiaj ofiary Służby Bezpieczeństwa, które zostały wykorzystane bez ich wiedzy do pozyskania informacji, próbuje się przedstawiać jako ludzi, którzy współpracowali z SB. To jest przypadek arcybiskupa Głódzia, któremu nie proponowano współpracy, nigdy na żadną współpracę się nie zgodził, a był inwigilowany. Jego znajomych i przyjaciół zwerbowano i użyto do tego, by szkodzić jemu i kościołowi. Przynajmniej tyle wynika z udostępnionych dokumentów - ocenił w rozmowie z portalem niezalezna.pl. st (K

"Dziękujemy za niepodległość" - dziś obchody XI Święta Dziękczynienia

Podziękowanie za odzyskaną w 1918 roku niepodległość w ramach ogólnopolskich obchodów rocznicowych będzie głównym motywem obchodzonego dziś XI Święta Dziękczynienia. Jego centralne obchody odbędą się w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W uroczystości weźmie udział prezydent Andrzej Duda. Tegoroczne Święto Dziękczynienia będzie przebiegało pod hasłem "Dziękujemy za niepodległość". Święto jest bowiem jedną z najważniejszych uroczystości, które odbywają się przez cały rok w związku z setną rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości po 123 latach rozbiorowej niewoli. W Świątyni Opatrzności Bożej wezmą w nim udział najwyższe władze państwa – członkowie parlamentu i rządu z Prezydentem RP na czele. Honorowymi gośćmi tej uroczystości będą także kombatanci, którzy walczyli o niepodległość i suwerenność naszej Ojczyzny. Niedzielne uroczystości rozpoczną się pielgrzymką dziękczynną z relikwiami św. Faustyny Kowalskiej. Procesja wyruszy rano z placu Piłsudskiego

Warszawa: zakończyła się uroczysta Msza z okazji XI Święta Dziękczynienia (opis)

W Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zakończyła się uroczysta Msza św. z okazji XI Święta Dziękczynienia. Tegoroczne obchody stanowiły podziękowanie Kościoła za odzyskaną w 1918 roku niepodległość. Koncelebrze z udziałem ok. 30 biskupów z Polski i zagranicy przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak. W uroczystości uczestniczył prezydent Andrzej Duda. „Dziękujemy w tej w eucharystii Panu Bogu za wielkich ludzi tego trudnego stulecia” – zaznaczył na początku Mszy św. metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Abp Grzegorz Ryś powiedział w homilii, że wolność jest miejscem spotkania wszystkiego, co najpiękniej ludzkie z Ewangelią Jezusa Chrystusa.  Odwołał się też m.in. do przemyśleń ks. prof. Józefa Tischnera, który już w wolnej Polsce pisał o rożnych przejawach ucieczki od wolności. Jedną z nich jest – tłumaczył metropolita łódzki - strach przed tym, żeby powiedzieć przepraszam”. Tymczasem, mówił kaznodzieja, jest to „najprostsze słowo, które otwiera rozmowę”. „U

Uzdrawiająca moc Mszy św.

Uzdrowienie ma swoje źródło we Mszy św. Jest ona największą z modlitw o uzdrowienie, a następny najpotężniejszy sakrament uzdrowienia to spowiedź święta - mówił Alan Ames, australijski charyzmatyk, który gościł w kościele franciszkanów przy ul. Senatorskiej. Alan Ames ma 64 lata. W młodości był członkiem gangu motocyklowego. 25 lat temu przeżył nawrócenie. Dziś jeździ po wszystkich kontynentach i daje świadectwo Bożego działania. Posługuje też modlitwą uzdrowienia. Kościół św. Antoniego w czasie spotkania z Alanem, które poprzedziła Msza św., wypełniony był po brzegi. - Alan jest człowiekiem bardzo hojnym i pokornym, wiernym Kościołowi i wierze, modlitwie i krzyżowi - wyjaśnił o. John Piumatti, opiekun duchowy Alana Amesa i zapewnił, że jego posługa ma błogosławieństwo arcybiskupa Perth. - Uzdrowienie ma charakter sakramentalny, odnajdujemy je we Mszy św., wystawionym Najświętszym Sakramencie, w spowiedzi. Dokonuje się przez potężny sakrament kapłaństwa. Moje słowa i modli

Warszawa: Msza św. w 37. rocznicę śmierci sługi Bożego kard. Wyszyńskiego

Pan Bóg nie zapomniał o swoim ludzie wtedy i ocalił papieża Jana Pawła II i choć w dzień Wniebowstąpienia odszedł do domu Ojca kard. Stefan Wyszyński, to jego dzieło, jego modlitwa, jego przykład i jego odwaga, przez cały czas lat '80 i potem, były dla nas przykładem i wzorem. W tym znaczeniu potrzebujemy go jako na nowo odkrytego przez beatyfikację, dlatego o nią się modlimy - mówił dziś w archikatedrze warszawskiej kard. Kazimierz Nycz. 28 maja mija 37. rocznica śmierci sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. W homilii kard. Nycz podkreślił, że ostatnie lata były pełne wielkiej troski, pracy wielu ludzi i modlitwy Kościoła w Polsce i Europie o beatyfikację kard. Wyszyńskiego. - Zrobiliśmy w minionym kroku wielki krok. Tym krokiem jest ogłoszeni przez Ojca Świętego heroiczności cnót sługo Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Teraz czynimy wolne kroki na tym ostatnim etapie beatyfikacji, jakim jest troska o uznanie cudu dokonanego przez wstawiennictwo czcigodnego sługi Bożego -