Posty

Chrześcijańska przygoda (4)

IV. „NIE" DLA FASZYZMU W 1939 roku Lazzati uzyskał docenturę i prowadził wykłady z literatury wczesnochrześcijańskiej w Uniwersytecie Katolickim. Katedrę otrzymał dopiero w 1958 roku, wygrywając konkurs zorganizowany przez Uniwersytet w Bari. To znaczne opóźnienie zostało spowodowane różnymi czynnikami. Przede wszystkim wojną oraz deportacją do Polski i do Niemiec - od września 1943 do sierpnia 1945; następnie działalnością polityczną w Konstytuancie, a potem w izbie poselskiej. Profesor zaczął swój pierwszy cykl wykładów z literatury wczesnochrześcijańskiej komentarzem do Listu do Diogeneta, tekstu z pierwszych wieków Kościoła (II wiek), w którym podkreśla się powołanie chrześcijan do bycia „duszą świata". Pozostanie on ulubionym źródłem inspiracji Lazzatiego, także w wyborach politycznych. List był dla profesora manifestem chrześcijaństwa sprzed edyktu mediolańskiego; przedstawiał ideał chrześcijanina, który solidaryzuje się z ludźmi swojej epoki, nie różni się od

Chrześcijańska przygoda (3)

I. PRAWDZIWY MEDIOLAŃCZYK Pierwszą rzeczą, którą trzeba powiedzieć, zaczynając opowieść o Giuseppe Lazzatim, jest to, że urodził się w Mediolanie 22 czerwca 1909 roku. Nie zrozumie się do końca tej postaci, bez umiejscowienia jej w tym mieście, które zawsze pozostanie „jego miastem" i od którego żadne sprawy - nawet polityka ze swoimi powikłaniami i powiązaniami - nie zdołają go tak naprawdę oddalić, wyjąwszy przymusowe oddalenie spowodowane aresztowaniem i pobytem w obozie nazistowskim. O tym wszystkim świadczy, między innymi, jego głębokie przywiązanie do dialektu mediolańskiego; używał go nawet wtedy, gdy został posłem, a później rektorem Uniwersytetu Katolickiego. Ktoś mógłby uznać za bardziej stosowne i odpowiednie zarzucenie tego typu przyzwyczajenia, ale język, którego nauczył się w rodzinie, stanowił pomost łączący go z ukochanymi wspomnieniami. Był jak mury domu rodzinnego, które widziały jego dzieciństwo i okres młodzieńczy. Te właśnie lata należą do najmniej zbadan