Posty

Chrześcijańska przygoda (6)

X. REKTOR „SWOJEGO" UNIWERSYTETU Za narzędzie najodpowiedniejsze do urzeczywistnienia swojej „utopii" i swojego powołania Lazzati uważał Instytut Chrystusa Króla. Jeśli ojciec Gemelli ze swoimi Missionari delia Regalita myślał o pracy nad światem, a Dossetti wybrał życie poza światem, to Lazzati zdecydował się działać w świecie i dla świata. Z tego też powodu może być uznany za prekursora tej szczególnej formy życia chrześcijańskiego, jaką wybrały instytuty świeckie. Kardynał Hamer - prefekt Kongregacji watykańskiej, która zajmuje się zakonnikami i instytutami świeckimi - powiedział: „Jestem pewien, że kiedy opracuje się historię Kościoła we Włoszech, dla Giuseppe Lazzatiego będzie zarezerwowane miejsce, na jakie sobie zasłużył - miejsce wybitne". Giuseppe był przekonany, że jako chrześcijanie powinniśmy kochać świat i służyć mu, a jako świeccy służyć pomocą Kościołowi w jego dziele ewangelizacji. Do idei tych dorastał stopniowo i powoli, wsłuchując się w głos s

Chrześcijańska przygoda (5)

VII. FUNDAMENTY ODBUDOWY Najbardziej dokuczało mu to, że znalazł się w kraju protestanckim, gdzie nie miał możliwości uczestniczenia w liturgii. Zastępował ją odmawianiem Anioł Pański i odprawianiem Drogi Krzyżowej. Z myśli zanotowanych pod koniec internowania wyłania się typowy dla Lazzatiego realizm chrześcijański. Znajdował się już w obozie przejściowym, po wyzwoleniu, i oczekiwał na repatriację z około 9 tysiącami Włochów, kilkoma tysiącami Polaków oraz przedstawicielami innych narodów - mężczyznami, kobietami i całymi rodzinami. Jego spostrzeżenia zaprawione były goryczą: „Można było przypuszczać - pisał - że bolesne doświadczenia, przez które przeszliśmy, powinny dopomóc w odnalezieniu samych siebie i skłonić ludzi do postępowania w «nowości życia». Lecz ja nigdy nie cierpiałem tak wiele, jak w tych dniach, widząc potwierdzenie moich najgorszych przewidywań. Widziałem świat bestii w swoich najbardziej odpychających przejawach, pozbawiony całkowicie hamulców moralnych. Mi