Listy t. II - Pielgrzymka z Papieżem
Pielgrzymka z Papieżem Luty 1964 Znalazłszy trochę czasu w trakcie mojego pobytu w Rzymie, chcę go wykorzystać na spłacenie długu, jaki mam wobec was; chodzi oczywiście o moją podróż z Papieżem do Ziemi Świętej. Nie pojechałbym tam, gdybym nie był redaktorem naczelnym „L'Italia". Mówię to sobie i wam jako rodzaj refleksji nad wolą Boga, której wypełnianie nie jest wolne do wyrzeczeń, ale przynosi też szczególne łaski, jak ta własnie. W rozważaniach z podróży chciałbym wyodrębnić dwa aspekty: pierwszy to odwiedziny miejsc świętych, a drugi do wizyta Papieża. 1. Nigdy bym nie przypuszczał, że odwiedzenie miejsc uświęconych życiem Jezusa może mieć taki błogosławiony wpływ na duszę. Dzisiaj wiem, że jest to duchowy dar najwyższej próby, nieporównywalne z niczym innym doświadczenie, misterium życia Jezusa pozwalające na jego zgłębienie, dające woli siłę do odwzorowywania Jego życia. Aby tego doświadczyć, nie należy zachowywać się jak turysta czy archeolog. Boleje n