Posty

25 lutego - Wola - I

Panie, Ty jesteś moim udziałem; przyrzekłem strzec słów Twoich. Błagam Cię z całego serca: Zmiłuj się nade mną zgodnie z Twoją obietnicą! Rozważam drogi Twoje i kieruję kroki do Twoich pouczeń. Nie lękam się, jestem gotów zachowywać Twoje nakazy. Oplotły mnie więzy bezbożnych, lecz nie zapomniałem Twego Prawa" (Ps 119,57-61). 1. Człowiek woli to ktoś, kto panuje nad sobą; kto kieruje sobą dzięki stałości w podjętej życiowej decyzji; kto kieruje wszystkimi wymiarami swojej duszy oraz zmysłami, mając zawsze na uwadze dojście do wyznaczonego celu. Wola jest królową panującą nad wszystkimi władzami człowieka. Jest niczym kierowca, który ze swojego fotela rozumnie i zdecydowanie kieruje pracą i zachowaniem samochodu. Jest jak namiestnik wojska. Żaden lęk nie jest jej straszny, żadne uwodzenia nie są w stanie jej skusić, żadne żądze nie biorą nad nią góry. Człowieka woli można rozpoznać po trzech rzeczach: podejmuje decyzje w sposób prawy i wspaniałomyślny: mając na uwadze całe

Listy t. II - Depozyt pozostawiony przez sobór

Depozyt pozostawiony przez sobór Mediolan 5 grudnia 1965 Najmilsi, Kiedy ogłoszono rozpoczęcie prac soborowych odczułem potrzebę wezwania was do modlitwy. Teraz, kiedy Sobór kończy obrady, nie mogę powstrzymać się od podzielenia się z wami kilkoma refleksjami dotyczącymi zadań, wynikających z dorobku soborowego, których nie wolno nam zignorować. Pierwszy obowiązek polega na dobrym zapoznaniu się z dokumentami soborowymi, które są owocem tytanicznej pracy. Mam nadzieję, że szybko zostaną one opublikowane w jednym tomie, tak aby mieć je wszystkie pod ręką. Instytut wypracuje formy ułatwiające wam zapoznanie się z tymi dokumentami i zrozumienie ich. Będzie też czekał na wasze sugestie, co do najodpowiedniejszych form. W międzyczasie, jeśli wydany zostanie zbiór dokumentów, zaopatrzcie się weń, powoli go czytajcie starając się zrozumieć ich treść, zaznaczając miejsca, których nie rozumiecie. Starajcie się wzbogacić skarbami doktryny, ukrytymi w tych dokumentach. Poznanie m

Listy t. II - Świeccy według Konstytucji „De Ecclesia"

Świeccy według Konstytucji „De Ecclesia" Lipiec 1965 Przedmiotem zainteresowania rozdziału IV Konstytucji dogmatycznej „De Ecclesia", ogłoszonej pod koniec trzeciej sesji II Soboru Watykańskiego, są świeccy. Rozdział jest częścią większej całości i jeśli chcemy odkryć całą jego wartość, trzeba wpisać go w kontekst całej Konstytucji. A ponieważ w rym miejscu nie jest możliwe nawet zestawienie poszczególnych wątków z IV rozdziału z wątkami obecnymi w całym tekście Konstytucji, ograniczę się do ustalenia związków z rozdziałem II, w którym Kościół przedstawiony jest jako „lud Boży" oraz z rozdziałem V, w którym przewija się temat powszechnego powołania do świętości w Kościele. Wraz z ukazaniem się Konstytucji dogmatycznej „De Ecclesia" można by teoretycznie uznać, że nadszedł koniec epoki klerykalizmu i spirytualizmu. Napisałem 'teoretycznie', ponieważ rzeczywisty koniec tych dwu złych tendencji zależy od tego, czy przyjmiemy za swoje prawdy zapisane

Listy t. II - Równowaga

Równowaga 4 lipca 1965 Najmilsi,  Na ostatnim spotkaniu osób pełniących funkcje zarządzające i kierownicze w Instytucie zatrzymaliśmy naszą uwagę nad wielce interesującym i znaczącym aspektem, który, jak w soczewce, skupia w sobie i wyraża leżącą u podstaw naszego życia w Instytucie inspiracje. Temat został tak sformułowany: „Równowaga — jej prawdziwe znaczenie i pułapki". A po klarownym zarysowaniu problemu, autorstwa Arniando, rozpoczęła się dyskusja, która choć owocna, ledwo co dotknęła samego problemu. Na następnym spotkaniu będziemy kontynuować nasze rozważania, a w międzyczasie poproszono mnie, abym wszystkim przedstawił istotę tego problemu, gdyż może to przyczynić się do potrzebnego i korzystnego rachunku sumienia. Postawmy sobie więc pytanie o istotę naszego bycia i działania, mając za punkt odniesienia ideał „Miles Christi". Niniejszym czynie to z radością, mając w perspektywie wielką łaskę świętych rekolekcji oraz trochę wolnego czasu, i mam nadzieję,

Listy t. II - Kilka myśli wielkopostnych

Kilka myśli wielkopostnych Styczeń 1965 Po pierwsze, wzywam wszystkich, aby w miarę swych możliwości angażowali się we wprowadzanie 'reformy liturgicznej', która wejdzie w życie wraz z pierwszą niedzielą Wielkiego Postu. Ażeby uczynić to świadomie, chciałbym, aby każdy przeczytał Konstytucję o Kościele i o liturgii, korzystając także z pomocy różnych publikacji dostępnych na rynku. A następnie niech każdy poczuje się odpowiedzialny za entuzjastyczne propagowanie tego wielkiego kroku naprzód. Wyraża się on w tym, że wierni mogą głębiej uczestniczyć w tajemnicy Kościoła i kapłaństwa, którego uczestnikami czyni ich Jezus Chrystus na mocy chrztu. Po drugie, zachęcam wszystkich do przeżywania tego szczególnego czasu, jakim jest Wielki Post w duchu prawdziwie chrześcijańskim. Życzliwa wyrozumiałość, z jaką Kościół ograniczył pewne wymogi dyscyplinarne, nie powinna być interpretowana jako chęć pomniejszenia ducha, z jakim ma być przeżywany Wielki Post. Chcąc wydać owoce

Listy t. II - Rozważania pod koniec lata

Rozważania pod koniec lata Październik 1964 Wraz z wrześniową turą rekolekcji zamknął się okres letni i zaczynamy się przygotowywać na uroczystość Chrystusa Króla, która przypada 25 października, i od której rozpoczniemy nowy rok życia. Nie umiem powiedzieć, na ile powiódł się wakacyjny plan 'zorganizowanego rozproszenia', mam tylko cząstkowe relacje, niewystarczające do przygotowania całościowego podsumowania. Wiem, natomiast, że cztery tury rekolekcji udały się, przynosząc wiele łask, czyli światło i siłę poszczególnym osobom, a zatem i całemu Instytutowi. Podstawowym zadaniem, zawsze aktualnym, jest odnawianie siebie według jedynego wzoru, jakim jest Jezus Chrystus, a rekolekcje są do tego idealnym narzędziem. Niech każdy, wpatrując się w Chrystusa, ustali swój program zmian, który wraz z częścią negatywną /wady do poprawy/ oraz częścią pozytywną /cnoty do zdobycia i rozwinięcia/, powinien przybliżyć nas do naszego wzoru. Obyśmy naśladując Go, w zgodzie z nasz

Listy t. II - Podążajmy razem w nowości życia

Podążajmy razem w nowości życia Mediolan 29 marca 1964 Wielkanoc Najmilsi, W radosnej atmosferze zmartwychwstania Pańskiego, pragnę podzielić się z wami wyczekiwanymi wiadomościami z Kongresu Instytutu. I choć zgromadził on tylko ustawowych członków oraz wybranych delegatów, to wyczuwaliśmy duchową obecność wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy orędują za nami w domu Ojca. I własnie tej harmonii kochających siebie oraz Instytut serc zawdzięczamy, w opinii wszystkich uczestników, tak dobry rezultat naszych obrad. W intensywnej i pogodnej atmosferze pracy, Kongres modlił się, dyskutował, rozważał, w taki sposób, aby ukazać miłość, która towarzyszyła mu przy wypełnianiu tej poważnej odpowiedzialności. Pierwszym zadaniem Kongresu był wybór Przewodniczącego Generalnego oraz Rady. Za pośrednictwem głosu Kongresu jeszcze raz poznałem wolę Boga. I choć szczerze mówiąc myślałem, że znajdą się jakieś nowe, energiczne postaci, które podjęłyby ciężar odpowiedzialności i z serca teg