Listy t. III - Pomówmy o 'zeświecczeniu'
l stycznia 1971 Jeśli nasze zdanie o wartości rzeczywistości doczesnej w odniesieniu do celu ostatecznego jest prawdą, to z łatwością możemy zbadać, w jego zasadniczym kształcie, problem zeświecczenia. Zdarzyło mi się słyszeć wasze rozmowy na ten temat, pobrzmiewał w nich taki entuzjazm, że postawę krytyczną wobec postępującego w zastraszającym tempie procesu zeświecczenia określano jako wsteczną. Kto śledzi papieskie wystąpienia środowe, zauważył, iż ten temat często jest w nich obecny i to zawsze przedstawiany w krytycznym świetle, czyli takim, który pozwala dostrzegać w faktach zarówno aspekty pozytywne - do zaakceptowania, jak i aspekty negatywne - do odrzucenia. Temat ten nabiera dla nas szczególnego znaczenia, jako że, na mocy naszej konsekracji świeckiej, zaangażowani w świecie i dla świata, potrzebujemy jasnej wykładni naszej relacji z rzeczywistością świecką, aby móc przeżywać ją w sposób właściwy. Temat jest niezwykle obszerny i chcąc go ująć syntetycznie ryz