Posty

Listy t. III - Odszedł od nas Giovanni Larghi

Odszedł od nas Giovanni Larghi Lipiec 1969 W środę 25 czerwca 1969 roku, na skutek nieszczęśliwego wypadku, który zdarzył się w poprzednią sobotę w pracy, nie odzyskawszy przytomności, powrócił do domu Ojca, Giovanni Larghi. Widzieliśmy się z nim na ostatnim dniu skupienia, jak zawsze gotowy do żartowania, gdy tylko przerywaliśmy ciszę. I oto, nagle, jak złodziej dopadła go śmierć, kiedy wypełniał swoje obowiązki. Ale niespodziewane i nagłe wezwanie zastało go przygotowanym. Jego prosta i pokorna dusza, bogata wiarą z pewnością powiedziała: 'Oto, przychodzę Panie pełnić Twoją wolę'. Śluby złożył w 1964 roku, a jego zasadnicza, cechą była pokora. Uważał się za osobę najmniej godną życia w Instytucie. W dzień poprzedzający złożenie ślubów, musieliśmy mocno nalegać, aby przekonać go do złożenia ślubów. Uważał, bowiem, że Instytut jest dla ludzi o wyższym poziomie niż jego własny, a jego wstąpienie obniży ten poziom. Sądził też, że kto go pozna, nie wyrobi sobie wł

Listy t. III - Święto Chrystusa Króla w kontekście współczesnej kultury

Święto Chrystusa Króla w kontekście współczesnej kultury Mediolan, 6 października 1969 Najmilsi, Coroczne święto Chrystusa Króla powraca w czasie mało sprzyjającym jego akceptacji. I nie mówię tego z myślą o świecie, ale z myślą o Kościele, czyli o tych, którzy uważają się za chrześcijan. Nie bez powodu niektórzy teolodzy i znawcy liturgii domagali się zniesienia tego święta. I nie chodzi tu tylko o to, że terminologia związana z tym świętem wydaje się anachroniczna, gdyż współczesna mentalność nie sympatyzuje z ustrojem monarchicznym i jego strukturami, a monarchia kojarzy się z wojnami, nierównością i podbojami. Krótko mówiąc, jest to obce współczesnej wrażliwości. Ale powodem jest też fakt, że współczesna kultura z wielkim naciskiem mówi o „śmierci Boga" i o „laicyzacji", wobec tego, jaki sens ma mówienie o „królestwie Chrystusa", czy „królestwie Bożym". Określenia te wydają się iść w kierunku przeciwnym, niż współczesna kultura. Prawdę mówiąc prob

Listy t. III - Zadania na nowy rok

Zadania na nowy rok Święto Chrystusa Króla 1969 W przyszłym tygodniu spotkamy się na ostatnim posiedzeniu naszego Kongresu nadzwyczajnego. Wiecie już, że dotąd opracowaliśmy pierwszą część naszych Konstytucji, czyli te dotyczącą natury Instytutu. Teraz mamy się zająć drugą częścią dotyczącą struktury Instytutu. Tekst drugiej części, podobnie jak pierwszej został przygotowany na bazie uwag nadesłanych przez wszystkich. Pierwsza cześć, moim zdaniem, wyszła dobrze. Mamy tekst, który pozwoli nam wszystkim odnaleźć w nowych Konstytucjach coś ożywczego, pobudzając nasze życie duchowe, coś poza przeładowanym terminologią prawniczą językiem, co głęboko odświeży nasze życie. Druga część poświęcona strukturom z oczywistych powodów będzie miała inny charakter. Myślę, że w ogólnym kształcie wypracujemy piękny tekst i jut teraz dziękujemy zań Panu. Kongres zwyczajny Nasze kalendarium przewiduje na dni między 28 a 29 czerwca 1970 roku Kongres zwyczajny. Zważcie, że jest to ważna

Listy t. III - Koniec prac kongresu nadzwyczajnego

Koniec prac kongresu nadzwyczajnego 1 grudnia 1969 Kongres nadzwyczajny dobiegł końca. Odbyły się trzy posiedzenia, w ramach których zakończyliśmy prace rozpoczęte jeszcze w zeszłym roku. Pochłonęły one dużo czasu i wysiłku, gdyż na delegatach ciążyła odpowiedzialność ostatecznego dopracowania tekstu nowych Konstytucji. Nowy tekst jest już gotowy i sądzę, że jest dobry, gdyż lepiej oddaje sens naszego powołania, a dzięki aktualniejszym sformułowaniom nadaje nowy wymiar naszym zobowiązaniom do wypełniania powołania w konkrecie codziennego dnia. Ciągle pozostaje ważne dla nas to, co powiedział o chrześcijanach drugiego wieku sławny ówczesny pisarz Tertulian: 'Nie trzeba produkować słów, ale trzeba żyć!'. Chcę zatem ogłosić nowinę, która właśnie ma nam w tym pomóc: wznawiamy wydawanie „Comunicare"! Poprzednia edycja, pomimo dobrej woli osób, którym została powierzona, nie miała dużego wzięcia. Jednym z powodów był ogólny brak zainteresowania współpracą z pisemk

Listy t. III - Osoba a wspólnota w Instytucie

Osoba a wspólnota w Instytucie Grudzień 1969 W Konstytucjach zostało zapisane, że „w Instytucie nie ma życia wspólnotowego" oraz że „Instytut stanowi autentyczną wspólnotę zbudowaną na fundamencie wiary". Należy zastanowić się nad dwoma sprawami. Pierwsza sprowadza się do pytania, jakie jest znaczenie zachodzącego w Instytucie związku między osobą a wspólnotą wiary, tworzącą się w Instytucie, w którym nie ma, przecież, tycia wspólnotowego? Druga to umiejętność wykorzystania tych doświadczeń w naszych naturalnych wspólnotach, czyli w rodzinie, w społeczności lokalnej, w parafii, w relacjach międzyludzkich tak, abyśmy stali się zaczynem budującym prawdziwą wspólnotę. Każdy człowiek jest osobą. Wiemy też, że każda osoba wzrasta i buduje swą tożsamość wchodząc w relacje z innymi osobami, a wymiana ta odbywa się w ramach wspólnoty, w której dana osoba żyje. Dzieje się tak we wszystkich wspólnotach. Osoby wchodzące w skład danej wspólnoty nie mogą być w pełni sobą bez

Listy t. III - W przededniu Kongresu zwyczajnego

W przededniu Kongresu zwyczajnego Prośba skierowana do nas wszystkich podczas święta Chrystusa Króla powinna być ponownie rozważona i podjęta. Instytut pod koniec czerwca czeka Kongres zwyczajny, którego głównym celem jest wybór nowych władz, reorganizacja organów centralnych oraz zajęcie się najważniejszymi problemami związanymi z życiem i rozwojem Instytutu. Kto sformułuje te problemy, wskaże priorytety i sposoby rozwiązania poszczególnych zadań? Na nas wszystkich spoczywa ta odpowiedzialność. Sądzę też, że najlepszym miejscem do zastanawiania się nad problemami, do wypracowania wstępnych propozycji są grupy, a to ze względu na częstotliwość spotkań oraz na atmosferę zaufania w nich panującą. Zaktualizowana Konstytucja nadała Instytutowi bardziej wyraziste rysy ideału, który ma wcielać w życie oraz lepiej określiła kompetencje i współodpowiedzialność. Instytut jest więc lepiej przygotowany do podjęcia wyzwań związanych z naszym powołaniem. Naszym zadaniem jest odpowiedź na p

Listy t. III - Odczytywanie rzeczywistości

Odczytywanie rzeczywistości l marca 1970 Poprzednim listem zwróciłem waszą uwagę na potrzebę przygotowania do Kongresu zwyczajnego. Grupy miały się stać aktywnymi ośrodkami refleksji, wymiany opinii i formułowania żywotnych dla Instytutu problemów, aby dostarczyć Kongresowi materiału do prac. Teraz proszę wszystkich, aby Kongres miał swoje stałe miejsce w modlitwie indywidualnej i wspólnotowej. Owocność prac Kongresu nie zależy wyłącznie od naszej woli i umiejętności, ale przede wszystkim od Bożej pomocy, gdyż potrzebujemy wskazującego nam kierunek światła dla naszych umysłów. Jak wiemy, istnieją różne sposoby odczytywania otaczającej nas rzeczywistości. Można ją odczytywać wyłącznie z perspektywy doczesności, posługując się kluczem politycznym, ekonomicznym, socjologicznym, kulturowym. Ale można też odczytywać rzeczywistość patrząc na nią z perspektywy wiecznych wartości, czyli z perspektywy z której Bóg kieruje historią ku jej wypełnieniu. Wartości te stają się podstawą